Atak USA przeprowadzono w nocy z soboty na niedzielę, celując w irańskie obiekty wojskowe, jako odwet za ostrzał statku handlowego w Cieśninie Ormuz. Dowództwo CENTCOM potwierdziło operację, a Gwardia Rewolucyjna Iranu ogłosiła, że odpowiedziała uderzeniami na amerykańskie bazy i jednostki. Eskalacja w regionie Zatoki Perskiej zwiększa ryzyko przerw w dostawach ropy naftowej przez kluczową Cieśninę Ormuz.
Stany Zjednoczone przeprowadziły trzecią w tym tygodniu rundę uderzeń na instalacje wojskowe w Iranie, uderzając w 140 celów, w tym wyrzutnie rakiet, drony, sieci komunikacyjne i nadbrzeżne punkty obserwacyjne. Bezpośrednim powodem ataku było trafienie przez irańską morską rakietę manewrującą statku MV GFS Galaxy pod banderą Cypru w Cieśninie Ormuz, który na skutek uszkodzeń maszynowni nie był w stanie kontynuować rejsu – jeden członek załogi zaginął. W odpowiedzi irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił zamknięcie Cieśniny Ormuz do odwołania, uderzył w amerykańską bazę Prince Hassan w Jordanii (niszcząc centrum dowodzenia i hangary dronów MQ9), a dodatkowe ataki rakietowe i drony skierowano na cele w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze, Kuwejcie i Bahrajnie. Wcześniej w tym tygodniu doszło do ataków na trzy tankowce, co zapoczątkowało wymianę uderzeń. Iran zapowiedział „dotkliwą odpowiedź” na dalszą agresję USA, a przewodniczący irańskiego parlamentu stwierdził, że „era jednostronnych układów się skończyła”.
Iran przeprowadził ataki rakietowe na bazy USA w Bahrajnie, Kuwejcie, Jordanii i Katarze, w tym na bazę lotniczą Al Udeid w Katarze. Ataki nastąpiły po kolejnych uderzeniach USA na cele w Iranie. W Katarskiej bazie Al Udeid aktywowano alarmy awaryjne. Ataki są eskalacją napięć w regionie Zatoki Perskiej.
Amerykańskie siły przeprowadziły trzecią rundę ataków na cele w Iranie w ciągu tygodnia, w odpowiedzi na deklarację irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej o zamknięciu strategicznej Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około 20% światowego handlu ropą. Cieśnina Ormuz jest kluczowym szlakiem dla dostaw surowców energetycznych, a jej blokada grozi gwałtownym wzrostem cen ropy naftowej i zakłóceniami w globalnych łańcuchach dostaw. Eskalacja konfliktu zbrojnego między USA a Iranem zwiększa ryzyko dalszych działań militarnych, co może wpłynąć na stabilność regionu Bliskiego Wschodu i światowe rynki finansowe.
Senator Lindsey Graham zmarł w sobotę wieczorem po krótkiej i nagłej chorobie, dzień po powrocie z Kijowa, gdzie spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Graham, wybrany do Senatu w 2002 roku, był wpływowym głosem w polityce zagranicznej i kluczowym sojusznikiem Donalda Trumpa. Pełnił funkcję przewodniczącego Senackiej Komisji Budżetowej oraz był zdecydowanym zwolennikiem wsparcia USA dla Ukrainy, pracując nad ustawą o sankcjach wobec Rosji. Trump określił go mianem „prawdziwego amerykańskiego patrioty”.
Senator Lindsey Graham zmarł w wyniku krótkiej i nagłej choroby, co potwierdzili jego współpracownicy w oficjalnym komunikacie. Był znany jako bliski sojusznik Donalda Trumpa i wpływowy głos w Partii Republikańskiej, szczególnie w kwestiach polityki zagranicznej i obronności. Jego śmierć może wpłynąć na układ sił w Senacie, gdzie Republikanie mają minimalną przewagę.
Senator Lindsey Graham zmarł w wieku 71 lat po krótkiej chorobie. Był znany jako jastrząb w polityce zagranicznej, wspierający interwencje wojskowe USA. Na 24 godziny przed śmiercią spotkał się w Kijowie z prezydentem Zełenskim. Zmarł w swoim domu w Waszyngtonie, a przyczyną był nagły zawał serca. Prezydent Trump złożył hołd, nazywając go 'prawdziwym amerykańskim patriotą'.
Iran zaatakował cele w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze, Kuwejcie i Bahrajnie przy użyciu pocisków i dronów. Wcześniej amerykańskie naloty uderzyły w 140 celów wojskowych w Iranie, w tym wyrzutnie rakiet, stanowiska dronów, sieci komunikacyjne i nadbrzeżne systemy obserwacyjne. Eskalacja nastąpiła po tym, jak irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ostrzelał statek pod banderą Cypru w Cieśninie Ormuz, co zmusiło załogę do opuszczenia jednostki. W odpowiedzi IRGC zamknął Cieśninę Ormuz do odwołania, a rzecznik ostrzegł przed dalszymi atakami na amerykańskie bazy w regionie. Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf oświadczył, że era jednostronnych układów się skończyła. Sekretarz obrony USA Pete Hegseth skomentował, że Iran dokonał złego wyboru i teraz ponosi konsekwencje.
Otwórz w aplikacji →14 państw, w tym Filipiny, Japonia, USA, Wielka Brytania i Australia, wydało wspólną deklarację w 10. rocznicę orzeczenia Stałego Trybunału Arbitrażowego w Hadze z 2016 r., które unieważniło roszczenia Chin na Morzu Południowochińskim. Sygnatariusze określili wyrok jako ostateczny i prawnie wiążący, wzywając Pekin do jego uznania. Chiny konsekwentnie odrzucają orzeczenie. Orzeczenie dotyczyło tzw. linii dziewięciu kresek, która nie ma podstaw w Konwencji ONZ o prawie morza. Przez akwen o wartości handlowej ponad 3 bln USD rocznie dochodzi do incydentów z chińską strażą przybrzeżną, w tym użycia armatek wodnych i laserów wojskowych wobec jednostek filipińskich. Również Wietnam, Malezja, Brunei i Tajwan mają roszczenia do części obszaru.
Według CENTCOM atak USA był odwetem za irański ostrzał statku handlowego. W odpowiedzi irańska Gwardia Rewolucyjna zaatakowała amerykańskie bazy i jednostki. Eskalacja w regionie zwiększa napięcie na Bliskim Wschodzie, co może wpłynąć na ceny ropy i bezpieczeństwo żeglugi w Zatoce Perskiej.
Otwórz w aplikacji →Szczyt NATO w Ankarze zatwierdził pakiet inwestycyjny o wartości 27 mld euro na modernizację i rozbudowę wojskowego łańcucha dostaw paliw CEPS (Central Europe Pipeline System). Głównymi beneficjentami mają być Polska, państwa bałtyckie, Rumunia, Bułgaria i Turcja. Plan zakłada pociągnięcie magistrali paliwowych o setki kilometrów na wschód od dotychczasowej stacji końcowej w zachodnich Niemczech. Całkowita wartość projektów w sektorze naftowym może w ciągu dwóch dekad wzrosnąć do 30 mld dol. Obecnie CEPS ma ponad 5 tys. km rurociągów w Europie Zachodniej, a szerszy NATO Pipeline System obejmuje 12 państw i ponad 10 tys. km. Koszty operacyjne CEPS wynoszą ok. 180 mln euro rocznie, z czego niemal 90% pokrywają wpływy od klientów biznesowych. W czasie pokoju infrastruktura obsługuje rynek cywilny, a w razie wojny priorytet mają cele wojskowe – w scenariuszu operacji na wschodniej flance lotnictwo może odpowiadać za 85% zużycia paliwa.
Polska ma zostać włączona do systemu rurociągów CEPS (Central Europe Pipeline System) w ciągu 6–7 lat. Podczas szczytu NATO w Ankarze zatwierdzono pakiet inwestycyjny o wartości 27 mld euro na modernizację i rozbudowę wojskowego łańcucha dostaw paliw, z czego 30 mld dol. może być przeznaczone na infrastrukturę naftową w ciągu dwóch dekad. CEPS to 5 tys. km rurociągów, magazynów i stacji pomp w Europie Zachodniej; koszty operacyjne wynoszą 180 mln euro rocznie (90% pokrywają klienci biznesowi). Głównymi beneficjentami rozbudowy będą Polska, kraje bałtyckie, Rumunia, Bułgaria i Turcja. W razie wojny system przechodzi na priorytet wojskowy – lotnictwo odpowiada za ok. 85% zużycia paliwa, a jedna brygada pancerna potrzebuje ponad 300 tys. litrów paliwa dziennie.
Inwestycja o wartości 6 mld USD, realizowana przez Orlen i kanadyjską Northland Power, osiągnęła etap komercyjny, dostarczając energię do stacji Choczewo. Minister energii Kanady Tim Hodgson podkreślił, że Baltic Power to pierwsza z serii wspólnych projektów, wskazując na planowany Baltic East (900 MW). Polska dąży do 5,9 GW morskiej energii wiatrowej do 2030 r. i 18 GW do 2040 r. Nowy rurociąg dostaw zwiększa bezpieczeństwo energetyczne i otwiera drogę do współpracy w zakresie minerałów krytycznych oraz technologii jądrowej z kanadyjskim AtkinsRealis.
Baltic Power o mocy 1,2 GW to pierwsza morska farma wiatrowa na Bałtyku, zbudowana przez Orlen i Northland Power. W piątek doprowadzono moc do stacji Choczewo. Inwestycja warta 6 mld USD ma zapewnić czystą energię dla 1,5 mln gospodarstw. Kanadyjski minister Tim Hodgson podkreślił współpracę energetyczną i zainteresowanie Polski minerałami krytycznymi. Kolejny projekt Baltic East (900 MW) jest przygotowywany. Polska celuje w 5,9 GW mocy offshore do 2030 r. i 18 GW do 2040 r.
Polski prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas uroczystości upamiętnienia ofiar rzezi wołyńskiej w Chełmie oświadczył, że Ukraina nie może wejść do UE z „bagażem banderyzmu”. Zapowiedział weto wobec negocjacji akcesyjnych, jeśli Ukraina nie wycofa się z gloryfikacji zbrodniarzy i nie upamiętni polskich ofiar. Kaczyński skrytykował decyzję prezydenta Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej nazwy „Bohaterów UPA” oraz wskazał na problem pochówku i pamięci o pomordowanych. PiS zapowiedział złożenie projektu uchwały Sejmu sprzeciwiającej się członkostwu Ukrainy w UE w związku z gloryfikacją sprawców ludobójstwa wołyńskiego.
Otwórz w aplikacji →Analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego prognozują, że po całkowitym odcięciu Rosji od importu gazu do UE (planowanym na 2027 r.) Polska może stać się kluczowym hubem gazowym w regionie. Obecnie głównym kierunkiem eksportu polskiego gazu jest Ukraina – w 2025 r. przesłano tam 99% z rekordowych 2 mld m sześc. Połączenia ze Słowacją i Litwą są wykorzystywane minimalnie, ale sytuacja może się zmienić. W czerwcu Gaz-System podjął decyzję o budowie drugiego pływającego terminala LNG (FSRU) w Zatoce Gdańskiej o przepustowości 6,1 mld m sześc. rocznie. Oznacza to, że do 2030 r. Polska może dysponować trzema terminalami LNG (w tym istniejący w Świnoujściu i pierwszy FSRU w Gdańsku z terminem 2028 r.) o łącznej mocy regazyfikacji ponad 20 mld m sześc. Infrastruktura ta ma wspierać rolę Polski jako regionalnego hubu i głównego korytarza dostaw gazu do państw Europy Środkowo-Wschodniej, które będą odchodzić od rosyjskiego surowca.
Polski Instytut Ekonomiczny wskazał, że Polska może stać się kluczowym hubem gazowym regionu dzięki unijnym regulacjom zakładającym całkowite wycofanie importu rosyjskiego gazu do końca 2027 roku. W 2025 roku Gaz-System odnotował rekordowy eksport gazu – 2 mld m sześc., z czego 99% trafiło do Ukrainy. Infrastruktura obejmuje terminal LNG w Świnoujściu, budowę pierwszego FSRU w Gdańsku (plan na 2028 r.) oraz decyzję inwestycyjną o drugim FSRU w Zatoce Gdańskiej (przepustowość 6,1 mld m sześc. rocznie). Do 2030 roku łączna moc regazyfikacji Polski może przekroczyć 20 mld m sześc. rocznie. Połączenia ze Słowacją i Litwą są dotychczas minimalnie wykorzystywane.
Z raportu Banku Pekao wynika, że w 2024 r. Polacy wykorzystali blisko 350 mln noclegów podczas prywatnych podróży, co dało Polsce czwarte miejsce w UE – wyprzedzają nas jedynie Niemcy, Francja i Hiszpania. Odsetek wyjeżdżających na kilkudniowy wypoczynek rośnie szybciej niż średnia unijna, głównie za sprawą młodszych pokoleń (15-34 lata), które już przekroczyły średnią UE. Największymi kierunkami zagranicznych wyjazdów są Niemcy i Wielka Brytania, co często wynika z więzi rodzinnych. Polacy częściej niż inni Europejczycy podróżują samolotem i korzystają z hoteli. Ekonomiści podkreślają, że dalszy wzrost aktywności turystycznej będzie napędzany rosnącymi dochodami i rozwojem infrastruktury, mimo niekorzystnych trendów demograficznych.
Otwórz w aplikacji →Artykuł WSJ opisuje napięcia w relacjach transatlantyckich po roku prezydentury Donalda Trumpa. Europejscy przywódcy odbyli w styczniu tajne spotkanie ws. potencjalnego „rozstania” z USA, po tym jak Trump zagroził przejęciem Grenlandii. Macron stwierdził, że nadmierne uzależnienie od USA stanowi ryzyko dla bezpieczeństwa. Premier Belgii ostrzegł przed przekształceniem Europy w „nędznego wasala”. Mimo to sojusznicy pozostają powiązani militarnie i gospodarczo, a rozplątanie więzi uznano za ogromne przedsięwzięcie. Kanada odegrała kluczową rolę w koordynacji stanowiska wobec Waszyngtonu.
Otwórz w aplikacji →Australia i Indie sfinalizowały umowę o współpracy nuklearnej, umożliwiającą eksport australijskiego uranu do Indii. Porozumienie zostało podpisane przez odpowiednich ministrów obu krajów. Australia posiada około 40% światowych zasobów uranu, co czyni ją kluczowym dostawcą dla rozwijającego się indyjskiego programu energetyki jądrowej. Indie planują zwiększyć moc swojego cywilnego programu nuklearnego z obecnych 6,7 GW do 22 GW do 2032 roku. Umowa przewiduje również współpracę w zakresie bezpieczeństwa jądrowego i nieproliferacji.
Otwórz w aplikacji →Cyklon Bawi, który osiągnął szerokość 1000 km (szerokość Francji), uderzył w chińską prowincję Zhejiang, lądując w Taizhou i ponownie w Wenzhou. Ewakuowano łącznie około 5 milionów ludzi, w tym 1,7 miliona w Zhejiang i 100 tysięcy w Pekinie. Żywioł spowodował wcześniej osunięcia ziemi na Filipinach (17 ofiar śmiertelnych) oraz przerwy w dostawie prądu na japońskich wyspach. Oczekuje się, że cyklon osłabnie, przesuwając się na północny zachód w kierunku Anhui i Morza Żółtego.
Władze Wenezueli podały, że w wyniku dwóch trzęsień ziemi 24 czerwca zginęło co najmniej 4333 osoby, a 16 740 zostało rannych. Wstrząsy o magnitudzie 7,2 i 7,5 w odstępie 39 sekund zniszczyły całe dzielnice w stanie La Guaira. ONZ szacuje bezpośrednie straty materialne na około 37 mld dolarów i zaapelował o prawie 300 mln dolarów pomocy dla 1,3 mln potrzebujących. Prezydent Delcy Rodríguez wezwała do uwolnienia zamrożonych za granicą aktywów, w tym 30 ton złota w Wielkiej Brytanii, na cele odbudowy.
Polska zaproponowała sfinansowanie modernizacji ukraińskich MiG-ów ze środków UE. Minister Kosiniak-Kamysz potwierdził powrót Ukrainy do rozmów o przekazaniu myśliwców w zamian za technologie dronowe i rakietowe. Polska oczekuje wzajemności – Ukraina miałaby podzielić się zdolnościami produkcyjnymi dronów, które już sprzedaje na Bliski Wschód. Wcześniejsze negocjacje zostały zawieszone, ale teraz strona ukraińska wznowiła rozmowy. Koszty modernizacji miałyby pokryć Ukraina lub państwa sojusznicze, podobnie jak w przypadku napraw Krabaów i Leopardów.
Otwórz w aplikacji →To trzecia w tym tygodniu seria uderzeń USA w odwecie za irański ostrzał kontenerowca M/V GFS Galaxy pod banderą Cypru w Cieśninie Ormuz, który spowodował pożar i unieruchomienie jednostki. Celem ataków są radary, magazyny rakiet i dronów oraz wyrzutnie ziemia-powietrze. Pentagon potwierdza, że działania są kontynuacją eskalacji napięcia na szlaku żeglugowym, przez który przepływa ok. 20% światowej ropy.
Atak został przeprowadzony w nocy z soboty na niedzielę jako trzecia w tym tygodniu seria uderzeń. Celem były irańskie radary, magazyny rakiet i dronów, wyrzutnie, a także infrastruktura obrony powietrznej. Atak był odpowiedzią na ostrzelanie przez Iran kontenerowca M/V GFS Galaxy pod banderą Cypru w Cieśninie Ormuz. W wyniku ataku na statek jeden członek załogi zaginął, a jednostka doznała poważnych uszkodzeń i pożaru. USA domagały się od Iranu publicznej deklaracji o utrzymaniu otwartości Cieśniny Ormuz, co nie nastąpiło. Sekretarz obrony Pete Hegseth oświadczył, że Iran dokonał złego wyboru i teraz za to płaci.
Stany Zjednoczone przeprowadziły uderzenia na około 300 celów, w tym bazy rakietowe i dronowe, w odpowiedzi na ataki na siły amerykańskie w regionie. Operacja ta znacząco eskaluje zaangażowanie militarne USA na Bliskim Wschodzie, szczególnie w kontekście napięć z Iranem. Wcześniej w Zatoce Perskiej doszło do uszkodzenia katarskiego tankowca w Cieśninie Ormuz, co wskazuje na rosnące ryzyko dla żeglugi w tym strategicznym szlaku. Eskalacja ta może wpłynąć na ceny ropy naftowej i bezpieczeństwo dostaw.
Atak został przeprowadzony w ramach operacji odwetowej po groźbach Iranu dotyczących zamachu na prezydenta USA. Dowództwo Centralne USA (Centcom) poinformowało o zniszczeniu infrastruktury wojskowej, w tym baz rakietowych i dronów, składów amunicji oraz systemów łączności. Prezydent Donald Trump zagroził, że w przypadku realizacji irańskich gróźb USA wystrzelą tysiące rakiet i przez rok będą niszczyć wszystkie irańskie obszary. Wcześniej media donosiły o ostrzeżeniu od Izraela dotyczącym planowanego zamachu, czemu Trump zaprzeczył, ale potwierdził wydanie wojsku rozkazów do zmasowanego ataku. Akcja militarna jest eskalacją napięć po zabiciu gen. Kasema Sulejmaniego w 2020 roku i udaremnionych zamachach na byłych doradców Trumpa.
Atak nastąpił po nocnym uderzeniu USA na cele wojskowe Iranu w odwecie za ostrzał statku handlowego przez Teheran. Gwardia Rewolucyjna ogłosiła, że uderzyła w amerykańskie bazy i jednostki, w tym Al-Udeid. Baza w Katarze jest kluczowym centrum dowodzenia sił koalicyjnych i mieści tysiące żołnierzy USA. Eskalacja grozi przerwaniem dostaw ropy z Zatoki Perskiej i wzrostem napięcia w całym regionie, gdzie Stany Zjednoczone utrzymują znaczącą obecność militarną.
Iran potwierdził przeprowadzenie ataków rakietowych na amerykańskie obiekty wojskowe w Bahrajnie, Kuwejcie, Jordanii i Katarze, w tym na bazę lotniczą Al Udeid. W stolicy Kataru, Dosze, aktywowano alerty awaryjne po kolejnej rundzie amerykańskich uderzeń na Iran. Trzy osoby, w tym dziecko, zostały ranne od odłamków.
Atak wymierzony w kluczową bazę lotniczą USA w Katarze, będącą siedzibą dowództwa Centcom, stanowi eskalację konfliktu po serii uderzeń USA na cele w Iranie. Wcześniej Strażnicy Rewolucyjni zamknęli Cieśninę Ormuz, ostrzegając, że statki muszą korzystać z proponowanej przez Iran trasy. Iran zbombardował też bazę lotniczą Prince Hassan w Jordanii. Sekretarz obrony USA Pete Hegseth skomentował: 'Iran podjął złą decyzję. Teraz płaci.'
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Bahrajnu uruchomiło syreny alarmowe po tym, jak w regionie spadły rakiety i drony wystrzelone przez Iran. Strajki są odpowiedzią na amerykańskie ataki na cele wojskowe w Iranie, które miały miejsce po tym, jak irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zaatakował statek pod banderą Cypru przepływający przez Cieśninę Ormuz, zmuszając załogę do opuszczenia jednostki. USA przeprowadziły trzecią rundę uderzeń w tym tygodniu, trafiając w 140 celów wojskowych, w tym miejsca startu rakiet, dronów oraz sieci łączności. W odpowiedzi Iran uderzył w bazę lotniczą Prince Hassan w Jordanii, twierdząc, że zniszczył centrum dowodzenia oraz hangary dronów MQ9. Równocześnie Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Kuwejt i Bahrajn zostały zaatakowane przez rakiety i drony z Iranu. IRGC zamknął Cieśninę Ormuz do odwołania, ostrzegając przed surową odpowiedzią na amerykańską agresję.
Iran i Oman kontynuują rozmowy mające na celu zabezpieczenie żeglugi przez Cieśninę Ormuz, kluczową dla globalnego handlu ropą. Oman przedstawił propozycję zarządzania przepływem statków, podczas gdy Katar prowadził równoległe rozmowy w Teheranie. Inicjatywy te są częścią szerszych wysiłków mediatorów regionalnych, którzy dążą do deeskalacji napięć między Iranem a USA. Cieśnina Ormuz jest strategicznym punktem, przez który przepływa około 20% światowej ropy, a jakiekolwiek zakłócenia mogą znacząco wpłynąć na ceny surowców.
Rzecznik MSZ Iranu poinformował, że sobotnie rozmowy z Omanem koncentrowały się na bezpieczeństwie i zarządzaniu ruchem w Cieśninie Ormuz, kluczowym szlaku dla światowego transportu ropy. Spotkanie odbyło się po ataku na tankowiec z Kataru, który doznał poważnych uszkodzeń podczas przeprawy przez cieśninę. Incydent ten zwiększa napięcia w regionie, gdzie przechodzi około 20% globalnego transportu ropy. Iran i Oman omawiały koordynację patroli oraz procedury awaryjne, aby zapobiec dalszym eskalacjom. Cieśnina Ormuz jest często miejscem napięć między Iranem a państwami Zatoki Perskiej, a ostatnie wydarzenia mogą wpływać na koszty ubezpieczeń i frachtu morskiego.
Kuwejt ogłosił przechwytywanie wrogich celów powietrznych, podczas gdy USA przeprowadziły trzecią w tym tygodniu serię ataków na Iran. Uderzenia są odwetem za irański ostrzał kontenerowca M/V GFS Galaxy na Cieśninie Ormuz, w wyniku którego jeden członek załogi zaginął, a statek doznał poważnych uszkodzeń. Amerykańskie cele obejmowały radary, magazyny rakiet i dronów oraz wyrzutnie ziemia-powietrze. Sekretarz obrony Pete Hegseth oświadczył, że Iran ponosi konsekwencje swoich działań.
Otwórz w aplikacji →Prognoza Międzynarodowej Agencji Energetycznej zakłada trzeci roczny spadek globalnego popytu na gaz w ciągu ostatnich siedmiu lat. Spadek wynika głównie z niższego zużycia w energetyce i przemyśle, szczególnie na Bliskim Wschodzie, gdzie problemy podażowe i zniszczenia infrastruktury ograniczyły konsumpcję. W Azji popyt osłabł z powodu wysokich cen oraz substytucji węglem. Konflikt zaburzył przepływy LNG przez Cieśninę Ormuz (20% światowego handlu), a odbudowa transportu od czerwca pozostaje poniżej poziomów sprzed konfliktu. Uszkodzenia terminalu Ras Laffan w Katarze mogą opóźnić zwiększenie mocy LNG, co utrzyma napiętą sytuację rynkową w latach 2026-2027.
Qatari tanker uszkodzony w Cieśninie Ormuz, według MSZ Kataru. Statek handlowy doznał poważnych uszkodzeń na wschód od Omanu, a załoga go opuściła. Incydent zwiększa napięcia w kluczowym szlaku żeglugowym dla transportu ropy naftowej, stanowiącym około 20% światowego przepływu surowca. Poszukiwane są przyczyny ataku, który może być powiązany z regionalnymi działaniami wojennymi.
Katarski tankowiec został trafiony w czasie rejsu przez Cieśninę Ormuz, doznając znacznych uszkodzeń. Załoga opuściła statek 9 mil morskich na wschód od Omanu, o czym poinformowały wojsko i CSO statku. Incydent może eskalować napięcia w regionie, kluczowym dla transportu ropy naftowej, grożąc zakłóceniami w dostawach surowca.
Qatari tanker został uszkodzony w wyniku uderzenia podczas rejsu przez Cieśninę Ortmuz. Incydent miał miejsce 9 mil morskich na wschód od Omanu, a tanker doznał znacznych uszkodzeń. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Kataru potwierdziło zdarzenie. Na razie nie podano informacji o ofiarach ani o sprawcy ataku.
Brytyjskie UKMTO poinformowało o uszkodzeniu kontenerowca na rufie i pożarze na pokładzie. Statek pod banderą Cypru, MV GFS Galaxy, został zaatakowany w Cieśninie Ormuz. Centcom US podał, że uszkodzenia silowni uniemożliwiły dalszą podróż, jeden członek załogi zaginął. Załoga opuściła statek i przebywa w szalupie ratunkowej. To kolejny atak po uderzeniach USA na 140 celów wojskowych Iranu. W odpowiedzi Iran zamknął Cieśninę Ormuz do odwołania, a Straż Rewolucyjna uderzyła w bazę USA w Jordanii. Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar i Bahrajn zostały ostrzelane rakietami i dronami z Iranu. Wcześniej trzy tankowce handlowe zostały zaatakowane, co doprowadziło do wymiany ognia z USA.
W ciągu ostatnich 8 lat w Polsce zniknęło 2,5 tys. aptek, co potwierdził dyrektor Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym” Tomasz Michałek podczas konferencji w Centrum Prasowym PAP. Eksperci alarmują, że „białe plamy apteczne” zagrażają pacjentom, szczególnie seniorom i rodzinom z dziećmi, którzy muszą pokonywać duże odległości w nocy po leki. Problem dotyczy m.in. Warszawy, gdzie zlikwidowano apteki na Bielanach i przy Gagarina 6, a grozi to także całodobowemu punktowi na Ursynowie. Burmistrz Bielan Grzegorz Pietruczuk zauważył, że na 3 tys. mieszkańców przypada jedna apteka, a w miarę wzrostu liczby seniorów dostępność leków staje się kluczowa. Według danych rządowych, niemal 1,8 mln Polaków nie ma apteki w swojej gminie.
Atak, opisany przez Strażników Rewolucyjnych jako odwet, był odpowiedzią na amerykańskie uderzenia z ostatnich dni, w których CENTCOM zaatakował około 140 celów wojskowych w Iranie. Wcześniej doszło do incydentu na statku M/V GFS Galaxy na wodach Zatoki Perskiej, gdzie w wyniku eksplozji zaginął członek załogi, a jednostka została unieruchomiona przez pożar. Strażnicy oskarżają USA o eskalację, podczas gdy Waszyngton utrzymuje, że działania są wymierzone w infrastrukturę wspierającą ataki na żeglugę.
Iran grozi zamknięciem cieśniny Ormuz, przez którą przepływa ok. 20% światowego transportu ropy. USA zapowiedziały blokadę Iranu do końca przyszłego miesiąca, jeśli Teheran nie zagwarantuje bezpieczeństwa żeglugi. UE rozważa opłaty nawigacyjne w cieśninie, ale nieobowiązkowe i pod egidą ONZ. Oman przygotował propozycję wzorowaną na cieśninie Malakka. Tymczasem prezydent Trump zagroził Iranowi 1000 pocisków po pogrzebie ajatollaha Chameneiego, a nowy przywódca Mojtaba Chamenei zapowiedział zemstę za zabójstwo ojca. Irański minister spraw zagranicznych ma rozmawiać z Omanem o bezpieczeństwie cieśniny.
Strażnicy Rewolucji ogłosili, że amerykańskie uderzenia zniszczyły centrum dowodzenia oraz hangary z dronami MQ-9 w bazie Prince Hassan w Jordanii. Atak był częścią trzeciej serii uderzeń USA na pozycje irańskie w tym tygodniu, przeprowadzonej w odwecie za ostrzał kontenerowca M/V GFS Galaxy płynącego pod banderą Cypru. Według CENTCOM, uderzenia miały na celu ograniczenie zdolności Iranu do atakowania statków handlowych w Cieśninie Ormuz. Szef Pentagonu Pete Hegseth oświadczył, że Iran dokonał złego wyboru i teraz za to płaci.
Atakom USA na Iran towarzyszy zamknięcie Cieśniny Ormuz przez irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, co grozi zakłóceniem globalnych dostaw ropy naftowej. Eksplozje w Doha, stolicy Kataru, który jest gospodarzem amerykańskiej bazy wojskowej Al Udeid, mogą być związane z eskalacją konfliktu. Władze Kataru wydały pilny alert bezpieczeństwa na telefony mieszkańców, zalecając pozostanie w domach.
Amerykański kongresmen Ro Khanna (49 l.) został zatrzymany na 90 minut przez uzbrojonych izraelskich osadników podczas wizyty na okupowanym Zachodnim Brzegu. Do zdarzenia doszło w środę, gdy Khanna wraz z zespołem podróżował vanem w pobliżu Ramallah. Osadnicy, uzbrojeni w karabiny M4, zablokowali drogę i otoczyli pojazd. Po przybyciu Sił Obronnych Izraela (IDF) żołnierze stanęli po stronie osadników i przedłużyli zatrzymanie, jak napisał Khanna na X. Polityk przebywał na wizji lokalnej w zniszczonej palestyńskiej wiosce Khirbet Zanuta, której szkołę i zabudowania zniszczyli osadnicy. Pomoc kongresmena wezwała ambasadę USA w Jerozolimie, a zwolniono ich dopiero po interwencji policji. Khanna rozważa start w wyborach prezydenckich w 2028 roku.
Polski premier Donald Tusk zapowiedział budowę narodowego pomnika upamiętniającego ofiary „ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów” podczas II wojny światowej. Chodzi o masakrę na Wołyniu w latach 1943-1945, w której zginęło według Polski około 100 tys. Polaków, a także do 10 tys. Ukraińców. Tusk wezwał Ukrainę do uznania prawdy historycznej jako warunku integracji z UE. Wcześniej prezydent Nawrocki pozbawił Wołodymyra Zełenskiego najwyższego polskiego orderu za nadanie nazwy jednostce wojskowej imienia UPA. Trzej byli ukraińscy prezydenci zwrócili polskie odznaczenia w geście solidarności z Zełenskim.
Prezydent Karol Nawrocki podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA w Radrużu podkreślił, że pamięć o 120 tysiącach zamordowanych Polaków jest kluczowa dla przyszłości. Zaznaczył, że nie można zgodzić się na używanie w Polsce czerwono-czarnej flagi UPA, która jego zdaniem symbolizuje ideologię mordującą polskie kobiety i dzieci. Nawrocki odniósł się też do współczesnej wojny na Ukrainie, porównując cierpienie ofiar zbrodni wołyńskiej z cierpieniem ukraińskich dzieci zabijanych przez Rosjan.
Podczas przemówienia w Radrużu prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że pamięć o 120 tysiącach polskich ofiar OUN-UPA jest fundamentem przyszłości. Odniósł się do tragedii 14-letniej Jadwigi Romanik, porównując jej śmierć do cierpień współczesnych ukraińskich dzieci w wojnie z Rosją. Stanowczo sprzeciwił się obecności czerwono-czarnej flagi UPA w Polsce, nazywając ją symbolem ideologii mordu. Uroczystości odbyły się 11 lipca w Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa na Wołyniu.
CEO OpenAI stwierdził, że dotychczasowy wpływ sztucznej inteligencji na rynek pracy jest pozytywny netto. Altman przewidywał wcześniej masowe likwidacje stanowisk, ale dane pokazują tworzenie nowych ról, zwłaszcza w branży technologicznej. Wskazał na potrzebę adaptacji systemów edukacji i przekwalifikowania.
Altman skomentował wpływ AI na rynek pracy, twierdząc, że jak dotąd tworzyło ono więcej miejsc pracy niż likwidowało, co jest sprzeczne z obiegowymi opiniami. Jego stwierdzenie pojawiło się w kontekście premiery najnowszych modeli AI przez OpenAI (GPT-5.6) i SpaceXAI (Grok 4.5) w tym samym tygodniu. Według Altmana model 5.6 Sol OpenAI przewyższa konkurencję, a o jego dominacji świadczy m.in. obsesja Elona Muska na jego punkcie. Musk z kolei zarzucił Altmanowi oszukiwanie użytkowników, na co Altman odpowiedział, wskazując na orbitalne centra danych promowane przez Muska. Spór między założycielami trwa od lat, a niedawno Musk przegrał proces sądowy o wartości do 150 mld USD przeciwko OpenAI. Wartość netto Muska szacowana jest na 917,3 mld USD, a Altmana na 3,4 mld USD.
Agenci AI JPMorgan osiągnęli wyższe stopy zwrotu niż tradycyjny portfel 60/40. Bank szacuje, że w pełni wdrożona technologia może generować dodatkowe 10-15 mld USD rocznego zysku. Rozwiązanie oparte na uczeniu maszynowym analizuje w czasie rzeczywistym trendy rynkowe i koryguje alokację aktywów szybciej niż ludzcy zarządzający. To przełom w zastosowaniu AI w bankowości inwestycyjnej.
Amerykańskie bombardowania Iranu wchodzą w trzeci tydzień, rozszerzając się na południe kraju. Eksplozje słyszano w pięciu kluczowych portach: Bandar Abbas, Sirik, Czabahar, Bandar-e Deyr i Asaluyeh. Czabahar ma strategiczne znaczenie dla irańskiego handlu morskiego, a Asaluyeh jest centrum przemysłu naftowo-gazowego. Ataki są kontynuacją serii nalotów, które rozpoczęły się w odpowiedzi na irańskie działania w Zatoce Perskiej.
Wzrost liczby bankructw małych firm według Chapter 11 o 50% rok do roku jest odzwierciedleniem rosnących presji kosztowych i zaostrzenia polityki kredytowej banków po cyklu podwyżek stóp Fed. Wysokie stopy procentowe utrzymywane na poziomie 5.25-5.5% oraz spadek dostępności kredytów komercyjnych (według indeksu Fed SLOOS) szczególnie dotykają firm o wąskich marżach. Dane z US Courts wskazują na 2,100 złożonych wniosków w I kwartale 2024, co stanowi najwyższy poziom od 2010. Sektorowo najbardziej ucierpiała gastronomia (17% wzrostu) i handel detaliczny, gdzie konsumenci ograniczają wydatki dyskrecjonalne. Może to zapowiadać dalsze spadki w indeksach małych spółek (Russell 2000) i wzrost spreadów kredytowych.
Badanie wykazało, że LinkedIn jest platformą społecznościową z najwyższym odsetkiem treści generowanych przez AI – ponad 40% długich postów oznaczono jako w pełni wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Wyniki te opierają się na analizie dużego zbioru danych, co budzi obawy o autentyczność i wiarygodność treści na platformie. LinkedIn, należący do Microsoftu, intensywnie inwestuje w narzędzia AI, co może prowadzić do dalszego wzrostu udziału treści generowanych maszynowo. Eksperci ostrzegają, że może to wpłynąć na zaufanie użytkowników i reklamodawców, a także na jakość dyskusji zawodowych.
Dowódca irańskich sił morskich Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ostrzegł, że jakikolwiek przeciwnik, który wykorzysta napięcia jako pretekst do błędnego posunięcia, spotka się z ostrą odpowiedzią. Napięcia między Iranem a USA są najwyższe od tygodni, a obie strony wymieniały się uderzeniami wojskowymi wkrótce po podpisaniu porozumienia o zawieszeniu broni. Komentarz ten został złożony w trakcie operacji morskich IRGC w Zatoce Perskiej, gdzie stale patrolują cieśninę Ormuz, kluczową dla globalnych dostaw ropy naftowej. Ryzyko konfrontacji zwiększa niepewność co do stabilności regionu.
Premier Peter Magyar zapowiedział, że w poniedziałek Zgromadzenie Narodowe przyjmie 17. poprawkę do konstytucji, która m.in. otworzy archiwa komunistyczne i umożliwi odwołanie prezydenta Tamása Sulyoka. Nowelizacja daje prezydentowi 5 dni na podpisanie ustawy; w przeciwnym razie możliwe będzie wszczęcie procedury usunięcia go z urzędu. Projekt obejmuje 12 punktów, w tym ograniczenie kadencji posłów do trzech i utworzenie urzędu ds. odzyskiwania majątku sprzeniewierzonego za rządów Orbana. Rządząca partia TISZA, która ma 141 mandatów w 199-osobowym parlamencie, oskarża Sulyoka o bycie marionetką Fideszu. Kadencja prezydenta trwa do marca 2029 r., a węgierska konstytucja dopuszcza odwołanie głowy państwa za naruszenie ustawy zasadniczej, celowe naruszenie praw urzędu lub przestępstwo pospolite.
Donald Trump przeszedł kompleksowe badanie w szpitalu Walter Reed. Poinformował o pozytywnych wynikach rutynowych testów oraz wyraził chęć poddania się dodatkowemu testowi funkcji poznawczych. Biały Dom wyjaśnił, że dotyczy to badania wykonanego już w maju. Prezydent nie ujawnił szczegółów, ale podkreślił, że czuje się dobrze. Informacja ta pojawiła się w kontekście spekulacji o jego stanie zdrowia przed wyborami.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował o przyspieszenie procedur dyplomatycznych w celu sfinalizowania umów na dostawy broni od kluczowych sojuszników. W swoim wystąpieniu podkreślił, że opóźnienia w dostawach amunicji i systemów obrony powietrznej kosztują życie ukraińskich żołnierzy i cywilów. Zełenski wskazał, że szczególnie pilne są decyzje w sprawie dostaw myśliwców F-16 oraz rakiet dalekiego zasięgu. Ukraińskie władze szacują, że obecnie potrzeba przynajmniej dwukrotnie większej ilości amunicji artyleryjskiej do utrzymania linii obrony przed rosyjskimi atakami. Prezydent zaznaczył, że w najbliższych tygodniach odbędą się kluczowe spotkania z przedstawicielami USA, Niemiec i Francji w celu odblokowania opóźnionych transferów. Jednocześnie w Kijowie rośnie frustracja, że część z obiecanych systemów Patriot wciąż nie dotarła na front.
Iran przeprowadził ataki rakietowe i dronowe na bazy USA w Kuwejcie, Katarze, Omanie, Bahrajnie i Jordanii w odpowiedzi na trzecią rundę amerykańskich bombardowań południowego Iranu. USA uderzyły po tym, jak Iran ostrzelał statki handlowe i zamknął Cieśninę Ortmuz, kluczowy szlak dla transportu ropy i LNG. Lider Iranu, Mojtaba Chamenei, obiecał zemstę za zabicie ojca, a prezydent Trump ogłosił koniec rozejmu. Irański parlamentarzysta Ghalibaf stwierdził, że era jednostronnych układów się skończyła.
Amerykańskie naloty zniszczyły 140 celów wojskowych w Iranie, w tym wyrzutnie rakiet i dronów, sieci komunikacyjne oraz infrastrukturę nadbrzeżną. W odpowiedzi Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił zamknięcie cieśniny, zaatakował bazę USA w Jordanii, a także cele w ZEA, Katarze, Kuwejcie i Bahrajnie. Eskalacja rozpoczęła się od ataku Iranu na statek handlowy pod banderą Cypru (MV GFS Galaxy), który doznał poważnych uszkodzeń maszynowni – jeden członek załogi zaginął, pozostali ewakuowali się na szalupę. Stany Zjednoczone przeprowadziły już trzecią rundę uderzeń w tym tygodniu, co zdecydowanie zwiększa ryzyko konfliktu regionalnego.
Amerykańskie siły przeprowadziły trzecią w tygodniu serię ataków na Iran w odpowiedzi na ostrzał kontenerowca M/V GFS Galaxy (bandera Cypru) w Cieśninie Ormuz, w wyniku którego jeden członek załogi zaginął, a statek doznał pożaru i uszkodzeń maszynowni. Ataki wymierzone były w radary, magazyny rakiet i dronów oraz wyrzutnie ziemia-powietrze. Sekretarz obrony Pete Hegseth stwierdził, że Iran „płaci za zły wybór”. USA domagały się od Iranu publicznej deklaracji o utrzymaniu żeglugi w cieśninie, co nie nastąpiło.
Iran oświadczyło, że zamyka cieśninę Ormuz dla ruchu morskiego po trzech rundach amerykańskich uderzeń w ciągu tygodnia. Pentagon podkreśla, że wody międzynarodowe muszą pozostać otwarte. Cieśnina Ormuz to kluczowy korytarz dla około 20% światowego transportu ropy naftowej. Zamknięcie grozi gwałtownym wzrostem cen surowca i zakłóceniem globalnych łańcuchów dostaw. Iran grozi atakami na jednostki łamiące blokadę, co zwiększa ryzyko eskalacji militarnej.
Ukraińskie Siły Obrony przeprowadziły atak na rafinerię w Syzraniu (obwód samarski) oraz 10 tankowców z tzw. floty cieni na Morzu Azowskim. Rafineria o mocy przerobowej 8,5 mln ton ropy rocznie produkuje paliwa dla rosyjskiej armii. Dowódca Sił Bezzałogowych podał, że w ciągu tygodnia uderzono w 90 rosyjskich statków. Flota cieni liczy co najmniej 600 jednostek służących do omijania sankcji na eksport ropy.
Sztab Generalny Ukrainy poinformował o ataku na rafinerię w Syzraniu w obwodzie samarskim, jedną z największych w regionie, o mocy przerobowej 8,5 mln ton ropy rocznie, produkującą paliwo dla rosyjskiej armii. Na Morzu Azowskim trafiono 10 tankowców z tzw. floty cieni oraz 4 promy wojskowe. Dowódca Sił Systemów Bezzałogowych, major Robert Brovdi, poinformował, że w ciągu tygodnia uderzono w 90 rosyjskich statków. Flota cieni to sieć starych tankowców (co najmniej 600, według szacunków do 1600) służących do omijania sankcji na eksport rosyjskiej ropy.
Atak na rafinerię w Syzraniu (zdolność przerobowa 8,5 mln ton rocznie) oraz 10 tankowców i 4 promy na Morzu Azowskim. Ukraiński Sztab Generalny potwierdził wybuchy i pożar w zakładzie produkującym paliwo dla rosyjskiej armii. Flota cieni liczy co najmniej 600 jednostek używanych do omijania sankcji. Dowódca SBS Robert Brovdi poinformował o łącznych uderzeniach na 90 rosyjskich statków w ciągu tygodnia.
W wywiadzie dla włoskiego dziennika Il Messaggero wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski stwierdził, że Polska nie czuje paniki wobec Rosji, a Władimir Putin nie ma środków do ataku na Polskę, choć może próbować prowokacji. Podkreślił, że Ukraina osiągnęła więcej niż oczekiwano, a Europa zaskoczyła Moskwę jednością, nakładając 20 pakietów sankcji. Odniósł się też do doniesień The Telegraph o możliwej rosyjskiej prowokacji, nie potwierdzając ich, ale uznając za prawdopodobne. Sikorski przypomniał, że Rosja wielokrotnie napadała na Polskę, a obecnie jej armia jest osłabiona, ale nie można wykluczyć działań Putina, mimo że nie może on wygrać wojny.
Radosław Sikorski w wywiadzie dla „Il Messaggero” ocenił, że Rosja nie ma środków do ataku na Polskę, a jedynie może podejmować prowokacje. Przyznał jednak, że istnieje zaniepokojenie z powodu błędnych decyzji Putina. Sikorski podkreślił, że Polska traktuje groźby Rosji poważnie, ale nie wpada w panikę. Odniósł się też do doniesień o możliwej rosyjskiej prowokacji, których nie mógł potwierdzić, ale uznał za prawdopodobne. Wywiad dotyczył także sytuacji Ukrainy i jedności sankcji UE.
Senator Lindsey Graham zmarł w sobotę wieczorem w wieku 71 lat po nagłej, krótkiej chorobie. Jego biuro potwierdziło, że dzień przed śmiercią wrócił z Kijowa, gdzie w piątek spotkał się z prezydentem Zełenskim. Graham, republikanin z Karoliny Południowej, był senatorem od 2002 roku i czołowym głosem w polityce zagranicznej, znanym z poparcia dla sankcji wobec Rosji i pomocy wojskowej dla Ukrainy. Prezydent Donald Trump nazwał go „prawdziwym amerykańskim patriotą”. Zełenski wyraził głęboki smutek, podkreślając, że Graham odwiedził Ukrainę 10 razy od początku inwazji.
Senator Lindsey Graham zmarł w wieku 71 lat po nagłej chorobie. Był czołowym republikaninem i bliskim sojusznikiem Donalda Trumpa, znanym z interwencjonistycznej polityki zagranicznej. Dzień przed śmiercią wrócił z Kijowa, gdzie spotkał się z prezydentem Zełenskim. Graham opowiadał się za wsparciem Ukrainy i sankcjami na Rosję. Jego śmierć wywołała reakcje polityków, w tym Trumpa i Netanjahu.
Polski rząd nie wyklucza wykorzystania Naftoportu w Gdańsku do zaopatrywania rafinerii we wschodnich Niemczech po rozbudowie jego zdolności przeładunkowej o około 9 mln ton rocznie. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że podstawą bezpieczeństwa paliwowego Polski są krajowe rafinerie, a zagraniczne aktywa rafineryjne obarczone dużym ryzykiem kontroli nie powinny stanowić jego podstawy. Orlen monitoruje sytuację rynkową i analizuje pozycję konkurencji, ale nie prowadzi negocjacji ws. zakupu udziałów w PCK Schwedt. Kluczowym ryzykiem pozostaje kwestia przywrócenia rosyjskiej kontroli nad zakładem.
Polska rezygnuje z zakupu rafinerii Schwedt w Niemczech, jednak planuje zarobić na alternatywnym rozwiązaniu. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun poinformował, że Orlen nie prowadzi negocjacji w sprawie zakupu rafinerii ani udziałów w spółce PCK Schwedt. Zamiast tego, Polska stawia na zwiększenie wykorzystania Naftoportu w Gdańsku i systemu rurociągów PERN do zaopatrywania niemieckich rafinerii. Rozbudowa Naftoportu o 9 mln ton rocznie ma wzmocnić pozycję Polski jako regionalnego hubu paliwowego. Orlen monitoruje sytuację, ale kluczowym ryzykiem jest możliwość przywrócenia rosyjskiej kontroli nad Schwedt. Resort podkreśla, że bezpieczeństwo paliwowe Polski opiera się na krajowych rafineriach i dywersyfikacji dostaw.
Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, odpowiadając na poselską interpelację, poinformował, że Orlen nie prowadzi negocjacji w sprawie zakupu rafinerii Schwedt ani udziałów w PCK Schwedt. Spółka monitoruje sytuację rynkową i analizuje konkurencję, ale kluczowe ryzyko stanowi niepewność co do statusu właścicielskiego rafinerii oraz możliwość przywrócenia rosyjskiej kontroli. Minister podkreślił, że bezpieczeństwo paliwowe Polski opiera się na krajowych aktywach, takich jak rafinerie, Naftoport i system PERN, a zagraniczne aktywa rafineryjne z wysokim ryzykiem kontrolnym nie powinny stanowić jego podstawy. Orlen dostrzega potencjał zwiększenia wykorzystania Naftoportu i polskiego systemu rurociągowego do zaopatrywania rafinerii we wschodnich Niemczech, zwłaszcza po rozbudowie Naftoportu o dodatkowe 9 mln ton rocznie. Resort wskazał, że Polska wzmacnia pozycję regionalnego hubu paliwowego poprzez rozwój infrastruktury, dywersyfikację dostaw i zwiększanie przepustowości.
Firma zatrudni inżynierów do projektowania strukturalnego, integracji i analizy naprężeń, a ośrodek będzie wspierać globalne programy Airbusa. W 2024 r. Airbus zatrudniał w Polsce bezpośrednio 800 osób, a w 2025 r. 950, przyczyniając się do powstania odpowiednio 10 tys. i 12 tys. miejsc pracy. Wydatki Airbusa w Polsce wzrosły z 500 mln USD w 2023 r. do 627 mln USD w 2024 r., a firma planuje podwoić roczne wydatki w kraju do końca dekady. Centrum w Krakowie ma także zacieśnić współpracę z polskimi uczelniami i szkołami zawodowymi.
Airbus otworzy nowe centrum inżynieryjne lotnictwa cywilnego w Krakowie, które ma rozpocząć działalność w październiku 2026 roku. Ośrodek będzie pełnił funkcje badawczo-rozwojowe, ze szczególnym naciskiem na projektowanie strukturalne, integrację i analizę naprężeń. Inżynierowie będą wspierać globalne programy Airbusa. Firma podkreśla, że Kraków jest wiodącym ośrodkiem technologicznym z silnym ekosystemem lotniczym. Wiceprezes Rémi Maillard zaznaczył, że centrum pogłębi integrację Airbusa z polskim sektorem lotniczym. Airbus w 2024 roku wydał w Polsce 627 mln dolarów, a do końca dekady planuje podwoić roczną wartość wydatków.
Nowe centrum inżynieryjne w Krakowie, które ruszy w październiku 2026 roku, będzie strategicznym ośrodkiem B&R w obszarze zaawansowanych prac badawczo-rozwojowych. Zajmie się projektowaniem, modelowaniem, analizą, testowaniem i certyfikacją, specjalizując się w projektowaniu strukturalnym i analizie naprężeń. To znaczące rozszerzenie obecności Airbusa w Polsce – w 2024 roku koncern zatrudniał bezpośrednio 800 osób, a w 2025 roku 950, przyczyniając się do 10-12 tys. miejsc pracy. Wydatki w 2023 roku wyniosły 500 mln USD, a w 2024 roku 627 mln USD, z planem podwojenia rocznej wartości wydatków do końca dekady. Firma stawia na współpracę z polskimi uczelniami i pozyskiwanie talentów w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
W 2024 roku Polacy wykorzystali blisko 350 mln noclegów w ramach prywatnych podróży, co dało czwarte miejsce w UE za Niemcami, Francją i Hiszpanią. Odsetek osób wyjeżdżających rośnie szybciej niż średnia unijna, szczególnie w grupach wiekowych 15-24 i 25-34 lata, które już przekraczają średnią UE. Polacy częściej niż inni Europejczycy podróżują samolotem i wybierają hotele, a wśród kierunków zagranicznych dominują Niemcy i Wielka Brytania. Ekonomiści Banku Pekao prognozują dalszy wzrost aktywności turystycznej dzięki rosnącym dochodom i lepszej infrastrukturze, mimo negatywnych trendów demograficznych.
W 2024 r. Polacy wykorzystali blisko 350 mln noclegów w ramach prywatnych podróży, co dało Polsce czwarte miejsce w UE, za Niemcami, Francją i Hiszpanią. Popularność podróży rośnie w Polsce szybciej niż średnio w UE, a w grupach wiekowych 15-24 oraz 25-34 lata odsetek wyjeżdżających jest już wyższy niż średnia unijna. Ekonomiści Banku Pekao podkreślają, że przestrzeń do dalszego wzrostu aktywności turystycznej pozostaje duża, a perspektywy dla sektora są bardzo dobre ze względu na rosnące dochody i rozwój infrastruktury.
Polska może za 6-7 lat zostać włączona do systemu rurociągów CEPS, czyli paliwowego krwiobiegu NATO. Szczyt NATO w Ankarze zatwierdził pakiet inwestycyjny o wartości 27 mld euro na modernizację i rozbudowę wojskowego łańcucha dostaw paliw. Nowa infrastruktura magazynowania i dystrybucji zostanie skierowana w stronę wschodniej części Sojuszu, a głównymi beneficjentami będą Polska, państwa bałtyckie, Rumunia, Bułgaria i Turcja. System CEPS ma łącznie ponad 5 tys. km rurociągów, a szerszy NATO Pipeline System przekracza 10 tys. km w 12 państwach. Koszty operacyjne CEPS wynoszą ok. 180 mln euro rocznie, z czego 90 proc. pokrywają wpływy od klientów biznesowych w czasie pokoju. Rozbudowa ma kluczowe znaczenie dla logistyki wojskowej, ponieważ jedna brygada pancerna w działaniach manewrowych może potrzebować ponad 300 tys. litrów paliwa dziennie.
Baltic Power, budowana przez Orlen i kanadyjską Northland Power, to pierwsza morska farma wiatrowa na Bałtyku o wartości 6 mld USD. W piątek doprowadzono pierwszy prąd do stacji Choczewo w Osiekach Lęborskich. Kanadyjski minister energii Tim Hodgson uczestniczył w inauguracji i podkreślił, że inwestycja otwiera drzwi do dalszej współpracy, w tym projektu Baltic East (900 MW). Polska planuje 5,9 GW mocy offshore do 2030 r. i 18 GW do 2040 r. Hodgson rozmawiał też z polskim ministrem o LNG, atomie i wodorze.
Baltic Power, pierwsza polska morska farma wiatrowa na Bałtyku, rozpoczęła dostawy energii. Inwestycja o wartości 6 mld USD, realizowana przez Orlen i kanadyjską Northland Power, została podłączona do stacji Choczewo. Kanadyjski minister energii Tim Hodgson określił projekt jako początek serii wspólnych inwestycji, wskazując na potencjał współpracy w zakresie minerałów krytycznych i planowany projekt Baltic East o mocy 900 MW. Polska dąży do osiągnięcia 5,9 GW mocy w morskiej energetyce wiatrowej do 2030 roku i 18 GW do 2040 roku. To element szerszej strategii dywersyfikacji źródeł energii, mającej na celu zmniejszenie zależności od węgla i wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego.
14 państw, w tym USA, Filipiny, Japonia, Wielka Brytania i Australia, wydało w niedzielę wspólną deklarację w 10. rocznicę wyroku Stałego Trybunału Arbitrażowego w Hadze z 2016 r., który unieważnił chińskie roszczenia do niemal całego Morza Południowochińskiego oparte na tzw. linii dziewięciu kresek. Sygnatariusze uznali orzeczenie za ostateczne i prawnie wiążące oraz wezwali Chiny do jego uznania, wyrażając sprzeciw wobec jednostronnych działań i zastraszania innych państw. Chiny konsekwentnie odrzucają wyrok, a rzeczniczka MSZ Mao Ning powtórzyła w piątek, że nie ma on mocy wiążącej. Region jest kluczowym szlakiem handlowym o wartości ponad 3 bln USD rocznie i potencjalnie bogatym w surowce. Dochodzi tam do regularnych incydentów z udziałem chińskiej straży przybrzeżnej.
Prezes PiS w 83. rocznicę zbrodni wołyńskiej złożył kwiaty pod Pietą Wołyńską w Chełmie. Stwierdził, że Ukraina 'nie może wejść do Unii Europejskiej z bagażem banderyzmu', odnosząc się do decyzji prezydenta Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej nazwy 'Bohaterów UPA'. Kaczyński zapowiedział blokadę akcesji Ukrainy do UE, jeśli Polska nie uzyska ekshumacji ofiar i zaprzestania gloryfikacji UPA. Jego partia złoży projekt uchwały Sejmu w tej sprawie. Deklarował też działania na arenie międzynarodowej, by przekonać ukraińskie elity do zmiany stanowiska.
Polski premier Donald Tusk podczas sobotnich obchodów 82. rocznicy rzezi wołyńskiej ogłosił utworzenie narodowego pomnika upamiętniającego ofiary ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1943–1945. Szacuje się, że zginęło wówczas około 100 tys. Polaków i 10–12 tys. Ukraińców. Prezydent Andrzej Duda pozbawił Wołodymyra Zełenskiego najwyższego polskiego odznaczenia po decyzji o nadaniu jednostce wojskowej nazwy UPA, co wywołało dyplomatyczny spór. Trzech byłych prezydentów Ukrainy zwróciło swoje Ordery Orła Białego w geście solidarności. Tusk wezwał Ukrainę do uznania prawdy historycznej jako warunku integracji europejskiej, podkreślając, że pamięć nie może służyć nienawiści.
Oman wezwał ambasadora Iranu w proteście przeciwko atakom na swoje terytorium. Incydent ma związek z trzecią w tym tygodniu serią uderzeń USA na Iran, rozpoczętą w nocy z soboty na niedzielę na rozkaz prezydenta Trumpa. Celem były radary, magazyny rakiet i dronów oraz wyrzutnie ziemia-powietrze. Ataki są odpowiedzią na irański ostrzał kontenerowca M/V GFS Galaxy pod banderą Cypru, który płynął przez Cieśninę Ormuz. Jeden z członków załogi zaginął, a statek został poważnie uszkodzony i nie może kontynuować rejsu z powodu pożaru.
W sobotę wieczorem czasu lokalnego USA rozpoczęły trzecią w tym tygodniu serię ataków na cele w Iranie, w odwecie za ostrzelanie przez irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej kontenerowca M/V GFS Galaxy pływającego pod banderą Cypru w Cieśninie Ormuz. Atak na statek spowodował pożar i poważne uszkodzenia maszynowni; jeden członek załogi zaginął. Amerykańskie uderzenia, nakazane przez prezydenta Donalda Trumpa, były wymierzone w radary, magazyny rakiet i dronów oraz wyrzutnie pocisków ziemia-powietrze. Sekretarz obrony Pete Hegseth stwierdził, że Iran dokonał złego wyboru i teraz za to płaci. USA wcześniej zażądały od Iranu publicznej deklaracji o utrzymaniu otwartej Cieśniny Ormuz i zaprzestaniu ataków na statki.
Irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) poinformowała o uderzeniach pociskami balistycznymi na bazę lotniczą Al-Udeid w Katarze, oddaloną o 30 km od Dohy. Według strony irańskiej zniszczono centrum serwisowania myśliwców i ośrodek dowodzenia USA. Atak był odwetem za naloty USA na 140 irańskich celów. W wyniku ostrzału ranne zostały trzy osoby, w tym dziecko. Polskie MSZ utrzymuje najwyższy poziom ostrzeżenia dla Kataru („Nie podróżuj”), obejmujący także tranzyt.
Wzrost globalnych cen energii spowodowany obawami o przedłużenie konfliktu między USA a Iranem podsyca niepewność na rynkach. Katar wyraża zaniepokojenie, że trwające ataki w regionie mogą zakłócić dostawy ropy naftowej przez cieśninę Ormuz. Ceny ropy Brent przekroczyły 78 USD za baryłkę, a analitycy ostrzegają przed dalszymi wzrostami w przypadku eskalacji działań wojennych. Państwa Zatoki Perskiej starają się mediować, ale napięcia geopolityczne utrudniają postęp.
Katar potępił irańskie ataki na swoją ziemię i inne kraje arabskie po tym, jak irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) uderzyła pociskami balistycznymi w bazę Al-Udeid ok. 30 km od Dohy, niszcząc centrum serwisowania myśliwców i ośrodek dowodzenia USA. Atak był odwetem za amerykańskie naloty na cele w Iranie, które z kolei były odpowiedzią na irańskie ostrzały statków handlowych w cieśninie Ormuz. Mimo wstępnego porozumienia USA-Iran z 17 czerwca, napięcie wyraźnie wzrosło. W związku z sytuacją polskie MSZ nadal utrzymuje najwyższy poziom ostrzeżenia dla Kataru - 'Nie podróżuj', obejmujący także tranzyt.
Rozmowa odbywa się w kontekście spekulacji dotyczących ewentualnej eskalacji konfliktu między Iranem a USA. Rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie już przełożyły się na wzrost cen ropy naftowej. Dyplomacja z Pakistanem może sugerować próby Iranu poszukiwania wsparcia regionalnego lub mediacji.
Dwa silne trzęsienia ziemi zniszczyły północne wybrzeże Wenezueli, ujawniając całkowitą nieprzygotowanie rządu Nicolása Maduro. W stanie La Guaira, najbardziej dotkniętym katastrofą, zginęły setki osób, a tysiące straciły dach nad głową. Mieszkańcy, w tym były zwolennik Cháveza Gabriel González, krytykują opieszałość władz. González spędził 24 godziny pod gruzami swojego mieszkania w projekcie OPPE 25, z którego jest teraz tylko gruzowisko. Jego 22-letni syn i teściowa wciąż są uznawani za zaginionych. Rząd tymczasowej prezydent Delcy Rodríguez nie zorganizował skutecznej pomocy, a ocaleni polegają na darowiznach od organizacji humanitarnych i kościołów. Katastrofa pogłębia kryzys polityczny i gospodarczy, wywołując pytania o przyszłość chavistowskiej rewolucji.
Zełenski zapowiedział zmiany w dyplomacji, domagając się przyspieszenia realizacji porozumień o licencji na produkcję systemów Patriot oraz współpracy z Europą w produkcji obrony przeciwrakietowej. Podkreślił, że opóźnienia w dostawach broni są niedopuszczalne, a pakiety wsparcia często nie są w pełni wdrażane. W sobotę Rosja przeprowadziła ataki rakietowe na Kijów, Sumy i Odessę, co wzmacnia presję na szybsze dostawy. Prezydent rozmawiał z Trumpem o wzmocnieniu obrony powietrznej i dyplomacji. Trump obiecał licencję na produkcję rakiet Patriot w Ukrainie, choć Lockheed Martin nie został jeszcze poinformowany.
Dziennikarze New York Timesa otrzymali wezwania do złożenia zeznań przed federalną wielką ławą przysięgłych w Nowym Jorku w związku z artykułami o obawach dotyczących bezpieczeństwa nowego Air Force One. Wezwania dotyczą m.in. dziennikarzy Juliana E. Barnesa, Erica Liptona, Tylera Pagera i Erica Schmitta. NYT informował, że prezydent Trump nie skorzystał z nowego samolotu podczas powrotu ze szczytu NATO w Ankarze z powodu braku zaawansowanych systemów obronnych, w tym przeciwrakietowych. Trump zaprzeczył tym doniesieniom, twierdząc, że zmiana planów lotu wynikała z chęci pokazania maszyny żołnierzom w bazie RAF Mildenhall. Redakcja NYT określiła wezwania jako próbę zastraszenia mediów i zablokowania informacji. To niezwykłe zaostrzenie działań administracji wobec prasy.
Premierzy Australii i Indii podpisali w Melbourne porozumienie o dostawach australijskiego uranu dla indyjskiego cywilnego programu nuklearnego. Australia posiada 28% globalnych zasobów uranu, a Indie planują osiągnąć 100 GW mocy z energii jądrowej do 2047 roku. Porozumienie ma również dywersyfikować australijski handel, zmniejszając zależność od Chin. Wcześniejsza umowa z 2014 roku przyniosła znikome rezultaty z powodu barier prawnych. Dodatkowo zadeklarowano współpracę w OZE, surowcach krytycznych i zielonym wodorze.
Partia Alternatywa dla Niemiec (AfD) przedstawiła plan na pierwsze sto dni rządów w Saksonii-Anhalcie, jeśli wygra wybory 6 września. Obejmuje on budowę ośrodków detencyjnych dla migrantów, obowiązek pracy dla azylantów oraz zakaz wywieszania tęczowych flag w szkołach. Według sondaży AfD ma około 40% poparcia w landzie, co może dać jej samodzielną większość. Kandydat na premiera Ulrich Siegmund zapowiedział też tworzenie klas dla dzieci migrantów i zatrudnienie ochrony w 'szkołach problemowych'.
Biały Dom promuje sieć stacji Freedom Fuel, która od 2 lipca 2025 roku oferuje benzynę po cenach poniżej średniej krajowej. Sieć obejmuje na razie 25 stacji w Pensylwanii i New Jersey, gdzie cena wynosi 3,47-3,57 dolara za galon wobec średniej 3,88 dolara. Prezydent Donald Trump osobiście ogłosił obniżkę, argumentując ją patriotyzmem z okazji 250. rocznicy niepodległości USA. Administracja twierdzi, że Freedom Fuel to prywatna firma, a Biały Dom nie jest zaangażowany w jej działalność. Eksperci wskazują jednak, że cena 3,47 dolara jest poniżej progu rentowności. Działanie to wpisuje się w kampanię Trumpa mającą na celu obniżenie kosztów życia przed wyborami uzupełniającymi. Republikanie odczuwają presję, ponieważ przed eskalacją konfliktu z Iranem w lutym 2025 roku benzyna kosztowała poniżej 3 dolarów.
Polska może zostać włączona do systemu rurociągów CEPS (Central Europe Pipeline System) za 6-7 lat, co stanowi kluczowy element logistyki paliwowej NATO. Podczas szczytu Sojuszu w Ankarze zatwierdzono pakiet inwestycyjny o wartości 27 mld euro na modernizację i rozbudowę sieci, z możliwym wzrostem do 30 mld dol. w ciągu dwóch dekad. Głównymi beneficjentami mają być Polska, państwa bałtyckie, Rumunia, Bułgaria i Turcja. CEPS obejmuje obecnie ponad 5 tys. km rurociągów w Europie Zachodniej, a rozbudowa przesunie infrastrukturę setki kilometrów na wschód. W czasach pokoju system obsługuje rynek cywilny (90% kosztów pokrywają klienci biznesowi), a w razie konfliktu przechodzi na priorytet wojskowy – lotnictwo odpowiada za ok. 85% zużycia paliwa. Bez takiego systemu dostawy dla jednostek pancernych (np. brygada zużywa 300 tys. litrów dziennie) byłyby niewystarczające.
Analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) wskazują, że całkowite wycofanie UE z importu gazu z Rosji do 2027 roku oraz utrzymujący się popyt w Europie Środkowo-Wschodniej mogą zwiększyć znaczenie Polski jako hubu gazowego. Obecnie kluczowym kierunkiem eksportu jest Ukraina – w 2025 roku Gaz-System odnotował rekordowy przesył 2 mld m³, z czego 99% trafiło do Ukrainy. Połączenia ze Słowacją i Litwą są wykorzystywane minimalnie. W czerwcu Gaz-System podjął decyzję o budowie drugiego pływającego terminala LNG (FSRU) w Zatoce Gdańskiej o przepustowości 6,1 mld m³ rocznie. Łącznie do 2030 roku Polska może dysponować trzema terminalami LNG o mocy regazyfikacji ponad 20 mld m³ gazu rocznie (istniejący terminal w Świnoujściu, pierwszy FSRU w Gdańsku uruchomiony w 2028 r. oraz drugi FSRU).
Rzecznik MSZ Iranu potwierdził udział delegacji Kataru w negocjacjach po ataku na katarski tankowiec w cieśninie Ormuz. Statek został trafiony w trakcie rejsu, odnosząc poważne uszkodzenia. Incydent zwiększa napięcia w regionie Zatoki Perskiej, kluczowym dla przepływu ropy naftowej. Negocjacje mogą dotyczyć bezpieczeństwa żeglugi lub kwestii politycznych między Katarzem a Iranem.
Kuwejt przechwycił wrogie cele powietrzne, prawdopodobnie drony lub rakiety, w ramach eskalacji konfliktu między USA a Iranem po zatrzymaniu statku w Cieśninie Ormuz. Siły zbrojne Kuwejtu potwierdziły neutralizację zagrożenia, nie podając szczegółów co do rodzaju celów. Incydent wpisuje się w serię ataków na infrastrukturę i okręty w regionie po tym, jak Iran ostrzelał statek pod banderą Cypru i zamknął cieśninę. USA odpowiedziały uderzeniami na 140 celów wojskowych w Iranie, co skłoniło Iran do ataku na bazę USA w Jordanii i wystrzelenia rakiet w kierunku ZEA, Kataru, Bahrajnu oraz Kuwejtu. Starcia te stanowią znaczną eskalację w regionie Zatoki Perskiej, zwiększając ryzyko dalszych działań zbrojnych.
Według oświadczenia Strażników Rewolucji, uderzenie wymierzone było w infrastrukturę logistyczną USA w porcie Duqm w Omanie, gdzie stacjonują amerykańskie lotniskowce. Atak ten jest odpowiedzią na trzeciej rundę amerykańskich uderzeń na pozycje Iranu, które objęły około 140 celów wojskowych, w tym wyrzutnie rakiet i dronów. Eskalacja nastąpiła po ataku IRGC na statek pod banderą Cypru w Cieśninie Ormuz, w wyniku którego zaginął jeden członek załogi, a statek został unieruchomiony przez pożar. Region Zatoki Perskiej pozostaje w stanie podwyższonego napięcia, z ryzykiem dalszych zakłóceń w żegludze i dostawach ropy.
Strajki są odpowiedzią na atak Iranu na statek pod banderą Cypru w cieśninie Ormuz. IRGC ogłosiło zamknięcie cieśniny i uderzyło w amerykańską bazę w Jordanii. USA odpowiedziały uderzeniami na 140 celów wojskowych, w tym wyrzutnie rakiet i centra dowodzenia. W wyniku ataku na statek MV GFS Galaxy zaginął członek załogi, a jednostka została porzucona. Eskalacja może doprowadzić do przerwania dostaw ropy przez kluczowy szlak.
Strajki USA i Izraela wymierzone w Iran zabiły oficera Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) w niedzielę, co potwierdziły państwowe media irańskie. Według Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM), był to trzeci atak w tym tygodniu, obejmujący około 140 celów wojskowych, w tym wyrzutnie rakiet i dronów. Seria uderzeń była odpowiedzią na atak IRGC na statek handlowy M/V GFS Galaxy pod banderą Cypru w Cieśninie Ormuz, który spowodował pożar i zaginięcie jednego członka załogi. Eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie grozi zakłóceniem żeglugi w kluczowym szlaku naftowym.
Decyzja Kataru to następstwo trwających napięć na Bliskim Wschodzie. Amerykańskie siły przeprowadziły trzecią w tygodniu serię ataków na Iran w odpowiedzi na ostrzał kontenerowca pod banderą Cypru. Według CENTCOM uderzenia wymierzono w radary, magazyny rakiet i dronów, wyrzutnie ziemia-powietrze. W ataku na statek zaginął jeden członek załogi, jednostka doznała poważnych uszkodzeń maszynowni i pożaru. USA zażądały od Iranu deklaracji o otwarciu Cieśniny Ormuz. Wstrzymanie rejsów dotyczy wszystkich jednostek morskich, w tym rybackich, w katarskich wodach.
Amerykańskie siły zbrojne rozpoczęły trzecią w tym tygodniu serię ataków na Iran w odpowiedzi na ostrzał kontenerowca M/V GFS Galaxy pod banderą Cypru w Cieśninie Ormuz, w wyniku którego jeden członek załogi zaginął, a statek doznał poważnych uszkodzeń i pożaru. Uderzenia, nakazane przez prezydenta Trumpa, celują w radary, magazyny rakiet i dronów, wyrzutnie oraz miejsca startu. Szef Pentagonu Pete Hegseth oświadczył: 'Iran dokonał złego wyboru. Teraz za to płaci'. Wydarzenie zwiększa napięcia w regionie, gdzie przepływa ok. 20% światowej ropy.
Lidl Polska potwierdził wyciek danych klientów sklepu internetowego, do którego doszło przez dostawcę usług IT. Obejmuje imiona, nazwiska, adresy e-mail, numery telefonów, daty urodzenia i numery klientów. Hasła i dane płatnicze nie zostały przejęte. Firma ostrzega przed phishingiem i poinformowała organy ścigania oraz UODO.
Iran przeprowadził w nocy z soboty na niedzielę ataki rakietowe i dronowe na kilka państw Zatoki Perskiej, w tym Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Kuwejt, Oman, Bahrajn oraz Jordanię. W Katarze trzy osoby, w tym dziecko, zostały ranne od odłamków. Ataki są odpowiedzią na uderzenia USA na 140 celów wojskowych w Iranie. Wcześniej Iran ostrzelał statek handlowy na Cyprze i ogłosił zamknięcie Cieśniny Ormuz, przez którą przed konfliktem przepływało około jednej piątej światowego eksportu energii. Ceny ropy i gazu wzrosły do wieloletnich maksimów. Straż Rewolucyjna twierdzi, że trafiła w amerykańskie cele w Kuwejcie i Jordanii.
Iran zaatakował statek pod banderą Cypru w Cieśninie Ormuz po tym, jak jednostka zignorowała nakaz zatrzymania. Statek MV GFS Galaxy doznał poważnych uszkodzeń maszynowni, a jeden członek załogi zaginął. W odpowiedzi USA przeprowadziły trzecią rundę uderzeń, niszcząc 140 celów wojskowych Iranu, w tym wyrzutnie rakiet, bazy dronów i stanowiska nadbrzeżne. Iran ogłosił zamknięcie cieśniny do odwołania i przeprowadził ataki odwetowe na bazę USA w Jordanii oraz cele w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze, Kuwejcie i Bahrajnie. Eskalacja następuje po atakach na trzy tankowce wcześniej w tym tygodniu.
Nasilenie konfliktu zbrojnego między USA a Iranem doprowadziło do zamknięcia Cieśniny Ormuz przez irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej po ataku na statek pod banderą Cypru. W odpowiedzi USA przeprowadziły trzecią rundę uderzeń, niszcząc 140 celów wojskowych, w tym instalacje rakietowe, dronowe i nadbrzeżne. Irański parlament Mohammad Bagher Ghalibaf stwierdził, że era jednostronnych umów się skończyła, domagając się dotrzymywania zobowiązań. W regionie doszło do ostrzałów amerykańskiej bazy w Jordanii oraz odpowiedzi ze strony Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kataru, Kuwejtu i Bahrajnu na irańskie rakiety i drony.
USA rozpoczęły ostrzał rakietowy strategicznej wyspy Keshm w Zatoce Perskiej, na której znajduje się baza irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Wyspa kontroluje Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa około 90% irańskiego eksportu ropy. Amerykanie zatopili również kilka szybkich łodzi irańskich. Ataki są odpowiedzią na irańskie uderzenie na statek handlowy płynący niezatwierdzoną trasą, w wyniku którego uszkodzono maszynownię i zaginął jeden członek załogi. Wcześniej Iran ogłosił zamknięcie Cieśniny Ormuz i przeprowadził szerokie ataki na amerykańskie bazy w Jordanii oraz sojuszników USA w regionie, w tym ZEA, Katar, Kuwejt, Oman i Bahrajn. Eskalacja zagraża tymczasowemu zawieszeniu broni podpisanemu w zeszłym miesiącu, które miało na celu ponowne otwarcie cieśniny.
Wybory do Knesetu odbędą się w najpóźniejszym możliwym terminie prawnym. Jeśli termin zostanie dotrzymany, będzie to pierwsze od 40 lat głosowanie zgodne z ustawowym harmonogramem, co może zwiększyć stabilność polityczną. Skrócenie kampanii wyborczej ogranicza okres niepewności rynkowej.
Data wyborów, 27 października 2026 r., jest najpóźniejszym terminem dozwolonym przez izraelskie prawo. Jeśli do nich dojdzie, będzie to pierwsze od 40 lat głosowanie przeprowadzone zgodnie z ustawowym harmonogramem, co stanowi wyjątek w niestabilnej politycznie Izraelu, gdzie wcześniejsze wybory były normą. Decyzja ta może wpłynąć na okres przedwyborczy, w którym koalicja rządząca będzie dążyć do utrzymania większości, a opozycja do zdobycia przewagi.
Kneset został rozwiązany, a wybory zaplanowano na 27 października, co jest najpóźniejszym dozwolonym terminem. Będzie to pierwsze od 40 lat głosowanie przeprowadzone zgodnie z ustawowym harmonogramem, co może przynieść stabilność polityczną. Wyniki wyborów mogą wpłynąć na politykę fiskalną, relacje z USA i proces pokojowy z Palestyńczykami. Premier Benjamin Netanjahu będzie ubiegał się o reelekcję w obliczu podziałów społecznych i wyzwań bezpieczeństwa.
Propozycja podziału województwa mazowieckiego przewiduje dwa warianty. Pierwszy zakłada utworzenie trzech nowych województw: warszawskiego, płocko-siedleckiego i staropolskiego (Radom z obecnym świętokrzyskim). Drugi wariant to wydzielenie jedynie województwa warszawskiego, obejmującego stolicę i powiaty ościenne, według metodologii Eurostatu z 2023 r. Autor raportu, dr Łukasz Zaborowski z Instytutu Sobieskiego, argumentuje, że Mazowsze ma wielkość porównywalną do Słowacji czy Słowenii, a odległość od centrum Warszawy do granic województwa sięga 150 km, podczas gdy w innych europejskich regionach stołecznych (np. Paryż, Madryt) nie przekracza 90 km. Obecny podział administracyjny obowiązuje od 27 lat.
Dr Łukasz Zaborowski z Instytutu Sobieskiego zaproponował podział województwa mazowieckiego, które jest największym w Polsce i pod względem powierzchni dorównuje Słowacji. Wskazał, że obecny podział administracyjny z 16 województwami obowiązuje od 27 lat, a Warszawa jest oddalona od granic regionu nawet o 150 km – co jest ewenementem w skali europejskiej. Przedstawiono dwa warianty: pierwszy zakłada utworzenie województw warszawskiego, płocko-siedleckiego i staropolskiego (z regionem radomskim przyłączonym do świętokrzyskiego); drugi wariant to wydzielenie tylko województwa warszawskiego według metodologii Eurostatu, obejmującego stolicę i powiaty ościenne wraz z Portem Polska (dawniej CPK). Pomysł poparł prof. Przemysław Śleszyński z PAN, argumentując, że mniejsze jednostki będą bardziej funkcjonalne dla mieszkańców oddalonych od Warszawy.
Iran oświadczyło o zamknięciu cieśniny, a jego siły przeprowadziły szeroko zakrojone ataki na bazy USA i sojuszników na Bliskim Wschodzie, w tym na cele w Jordanii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze, Kuwejcie, Omanie i Bahrajnie. USA utrzymują, że cieśnina jest otwarta, i przeprowadziły naloty na ponad 140 celów w Iranie. Eskalacja grozi zerwaniem tymczasowego zawieszenia broni z zeszłego miesiąca, mającego na celu ponowne otwarcie cieśniny. Prezydent Donald Trump stwierdził, że irańskie ataki zakończyły rozejm, ale rozmowy nadal trwają. Incydent inicjujący: Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) uderzył w statek handlowy płynący niezatwierdzoną trasą, co USA potępiły jako jawny atak.
USA potwierdziły, że cieśnina Ormuz pozostaje otwarta dla żeglugi handlowej, dementując deklaracje Iranu o zamknięciu. Prezydent Trump stwierdził, że podczas sobotnich rozmów w Maskacie Iran zgodził się na układ, a następnie zaatakował statek w cieśninie. CENTCOM wydał oświadczenie, że Iran nie kontroluje cieśniny, a siły USA są gotowe utrzymać jej otwartość. Spór eskaluje, zwiększając ryzyko przerw w dostawach ropy naftowej.
Stany Zjednoczone przeprowadziły naloty na irańskie systemy rakietowe i obrony powietrznej w rejonie Cieśniny Ormuz, co stanowi odpowiedź na wcześniejsze ataki Iranu na statek handlowy. Pentagon poinformował o zniszczeniu ponad 140 celów na terenie Iranu. Eskalacja nastąpiła po tym, jak irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zaatakował statek przepływający przez cieśninę, uzasadniając to nieautoryzowanym kursem. W niedzielę IRGC przeprowadziło również szeroko zakrojone ataki na bazy USA w Jordanii oraz sojuszników w Zatoce Perskiej, w tym ZEA, Katar, Kuwejt, Oman i Bahrajn. Wcześniejsze zawieszenie broni z zeszłego miesiąca, które miało na celu ponowne otwarcie cieśniny, zostało zagrożone. Prezydent Donald Trump ogłosił koniec rozejmu, ale zadeklarował kontynuację negocjacji. Tymczasem Iran nadal utrzymuje, że cieśnina jest zamknięta do odwołania.
Według Ministerstwa Spraw Zagranicznych Kataru, katarski tankowiec został trafiony podczas przeprawy przez Cieśninę Ormuz, doznając znacznych uszkodzeń. Stany Zjednoczone poinformowały o rozpoczęciu uderzeń o godzinie 17:00 ET, których celem jest osłabienie zdolności do atakowania cywilnych marynarzy i statków handlowych. Cieśnina Ormuz jest kluczowym szlakiem dla transportu ropy naftowej, odpowiadając za około 20% światowego handlu tym surowcem. Eskalacja konfliktu w tym rejonie może prowadzić do zakłóceń w dostawach ropy i wzrostu jej cen.
Eksplozje odnotowano na wyspie Qeshm w Zatoce Perskiej, gdzie znajduje się ważna baza Strażników Rewolucji. To eskalacja konfliktu po tym, jak Iran zamknął Cieśninę Ormuz, a USA przeprowadziły uderzenia na ponad 140 celów w Iranie. W weekend Iran zaatakował też bazę USA w Jordanii oraz inne państwa regionu, w tym ZEA, Katar, Kuwejt, Oman i Bahrajn. Tymczasowe zawieszenie broni z ubiegłego miesiąca jest zagrożone — Trump ogłosił jego koniec, ale negocjacje mają być kontynuowane.
Eksplozje, do których doszło w irańskich miastach Qeshm i Jask, są najprawdopodobniej wynikiem ataków USA. Prezydent Donald Trump potwierdził w wywiadach dla CNN i NBC, że Stany Zjednoczone przeprowadziły uderzenia, nazywając Iran 'bardzo złymi i chorymi ludźmi'. Trump twierdził, że Iran w sobotnich rozmowach zgodził się na porozumienie dotyczące rezygnacji z broni jądrowej, ale zaraz potem zaatakował statki w Ormuzie. CENTCOM zdementował irańskie twierdzenia o kontroli nad cieśniną, podkreślając, że pozostaje ona otwarta dla żeglugi międzynarodowej. Eksplozje podnoszą napięcie w regionie, gdzie przepływa około 20% światowej ropy.
Eksplozje w rejonie Bandar Abbas i na wyspie Keszm są częścią nasilonej kampanii bombowej USA przeciwko Iranowi, która w ostatnim tygodniu objęła setki celów wojskowych w co najmniej 10 prowincjach, głównie w południowym Iranie wokół strategicznej Cieśniny Ormuz. Dowództwo Centralne USA poinformowało o trzech falach uderzeń, w których zniszczono ponad 300 celów, w tym infrastrukturę nadbrzeżną, logistyczną, komunikacyjną oraz systemy rakietowe, drony i marynarkę wojenną. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił ponowne zamknięcie Cieśniny Ormuz z powodu interwencji USA, informując o ostrzelaniu dwóch statków, które próbowały przepłynąć alternatywną trasą. Iran odpowiedział atakami na amerykańskie cele w Bahrajnie, Kuwejcie, Jordanii, Katarze i Omanie, co zwiększa ryzyko dalszej eskalacji. Sytuacja gospodarcza w Iranie jest trudna, a perspektywy negocjacji pozostają nikłe, co pogłębia niepewność na rynkach.
W niedzielę nad ranem czasu lokalnego pociski wystrzelone przez 'wroga' uderzyły w wyspę Keszm w Zatoce Perskiej, gdzie znajduje się strategiczna baza irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Wcześniej IRGC poinformowało o zamknięciu cieśniny Ormuz i przeprowadzeniu szeroko zakrojonych ataków na sojuszników USA w regionie, w tym bazy w Jordanii oraz cele w ZEA, Katarze, Kuwejcie, Omanie i Bahrajnie. Stany Zjednoczone upierały się, że cieśnina pozostaje otwarta, i opublikowały nagranie z nowych nalotów na Iran, uderzając w ponad 140 celów. Działania te są eskalacją konfliktu, który wybuchł po tym, jak IRGC ostrzelał statek handlowy płynący niezatwierdzoną trasą. Porozumienie o zawieszeniu broni, podpisane w zeszłym miesiąciu, jest zagrożone – prezydent Trump ogłosił je za zakończone, choć mediatorzy wciąż próbują ożywić proces negocjacji.
W niedzielę 9 marca 2025 roku irańskie siły ogłosiły blokadę cieśniny, co stanowiło eskalację po wcześniejszych atakach na tankowiec MV GFS Galaxy. Stany Zjednoczone odpowiedziały nowymi nalotami na 140 celów w Iranie, a irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) przeprowadził odwetowe ataki na bazy USA w Jordanii oraz sojuszników w Zatoce Perskiej, w tym ZEA, Katar, Kuwejt, Oman i Bahrajn. Prezydent Donald Trump w wywiadzie dla NBC zdementował zamknięcie cieśniny, deklarując, że żegluga pozostaje swobodna. Tymczasem tymczasowe zawieszenie broni z ubiegłego miesiąca, mające na celu ponowne otwarcie cieśniny, jest zagrożone – Trump uznał je za zerwane, choć mediatorzy, w tym Katar, próbują wznowić rozmowy. Iran początkowo tłumaczył ataki na tankowce błędem wewnętrznej grupy, co sugeruje możliwe tarcia wewnątrz reżimu.
Atak USA na cele w Iranie i Kuwejcie to eskalacja konfliktu wokół Cieśniny Ormuz. Iran wcześniej ogłosił zamknięcie cieśniny i zaatakował sojuszników USA w regionie, w tym bazy w Jordanii oraz cele w ZEA, Katarze, Kuwejcie, Omanie i Bahrajnie. Stany Zjednoczone uderzyły w ponad 140 celów w Iranie w odpowiedzi na irański atak na statek handlowy, który uszkodził maszynownię i zmusił załogę do opuszczenia jednostki. Rozejm z zeszłego miesiąca, mający na celu ponowne otwarcie cieśniny, jest zagrożony – prezydent Trump ogłosił jego zakończenie, choć rozmowy dyplomatyczne trwają.
Ataki są odpowiedzią na irański ostrzał kontenerowca M/V GFS Galaxy pod banderą Cypru w Cieśninie Ormuz, w wyniku którego jeden członek załogi zaginął, a statek został poważnie uszkodzony. CENTCOM podkreśla, że uderzenia koncentrują się na radarach, magazynach rakiet i dronów oraz wyrzutniach ziemia-powietrze. To trzecia seria ataków w tym tygodniu, prowadzona na rozkaz prezydenta Donalda Trumpa. Szef Pentagonu Pete Hegseth stwierdził, że Iran dokonał złego wyboru i teraz za to płaci.
Prezydent Trump i CENTCOM dementują irańskie doniesienia o zamknięciu cieśniny Ormuz, podkreślając, że szlak jest otwarty dla żeglugi komercyjnej. W wywiadzie dla NBC Trump ostro skrytykował działania Iranu i ujawnił kulisy zerwanego porozumienia. To istotne dla rynku ropy, gdyż Cieśnina Ormuz jest kluczowym punktem tranzytowym dla około 20% światowych dostaw surowca. Napięcia w regionie mogą przejściowo wpływać na notowania ropy, ale deklaracje USA stabilizują sytuację.
Niemcy sfinansowały zakup 50 tys. dronów kamikaze Shrike dla Ukrainy w ramach jednego z największych zamówień zachodniego rządu na tego typu broń. Drony, produkowane przez ukraińską firmę SkyFall, wyposażone są w oprogramowanie amerykańskiej Auterion, umożliwiające autonomiczne śledzenie i atakowanie ruchomych celów w końcowej fazie lotu. Prezes Auterion, Lorenz Mayer, ujawnił, że wartość kontraktu wynosi ok. 90 mln euro, a część dronów już dostarczono. Shrike jest używany na Ukrainie od 2023 roku, a jego wersja Shrike 10-F niedawno wygrała pierwszą rundę konkursu Pentagonu o wartości 1,1 mld dolarów. Auterion pomaga dostarczyć Ukrainie łącznie 100 tys. dronów w tym roku, w tym 33 tys. w ramach kontraktu Pentagonu za 50 mln dolarów.
Niemcy sfinansowały zakup 50 tys. dronów kamikaze Shrike dla Ukrainy, produkowanych przez ukraińską SkyFall. Drony wyposażono w oprogramowanie amerykańskiej firmy Auterion, umożliwiające autonomiczne śledzenie i atakowanie ruchomych celów. To jedno z największych zamówień dronów przez zachodni rząd dla Kijowa. Wartość kontraktu to ok. 90 mln euro, a część dronów już dostarczono; reszta ma trafić do Ukrainy w 2025 roku. Shrike jest używany od 2023 roku, a jego wersja 10-F niedawno wygrała pierwszą rundę konkursu Pentagonu o wartości 1,1 mld USD na zakup setek tysięcy dronów.
Prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił dymisję premier Julii Swyrydenko, uzasadniając to 'zmianą strategii politycznej'. Decyzja zapadła po serii napięć w otoczeniu prezydenta, które nasiliły się w ostatnich tygodniach. Ruch ten ma na celu przyspieszenie reform i wzmocnienie pozycji negocjacyjnej Ukrainy wobec Zachodu.
Decyzja Zełenskiego zapadła w niedzielę. Prezydent wskazał, że Ukraina zmienia strategię polityczną, a za każdy priorytetowy kierunek polityki zagranicznej będzie odpowiadać konkretna osoba. Wśród priorytetów wymienił współpracę z USA (w tym produkcję Patriot), europejski projekt obrony przeciwrakietowej, integrację z UE, relacje z sąsiadami (Polska, Węgry) oraz współpracę z Chinami i Bliskim Wschodem. Swyrydenko podziękowała za zaufanie i zadeklarowała gotowość do dalszej służby.
Prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił zmianę strategii politycznej Ukrainy, co wiąże się z dymisją premier Julii Swyrydenko. Swyrydenko ma objąć nowe stanowisko odpowiedzialne za relacje z kluczowym partnerem – prawdopodobnie USA, w kontekście licencji na systemy Patriot. Zmiany obejmą także innych członków rządu oraz szefów organów ścigania. Zełenski wskazał priorytety: współpracę bezpieczeństwa z USA, integrację z UE, nowy fundament relacji z Polską i Węgrami, oraz wzmocnienie frontu i dostaw broni, w tym dronów. Przyspieszona ma być transformacja przedsiębiorstw państwowych i przygotowania do zimy. Zmiany mają zapewnić wdrożenie zaktualizowanej strategii politycznej i wojennej.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił zmiany personalne w rządzie, mające na celu wdrożenie zaktualizowanej strategii politycznej. Dotychczasowa premierka Julia Swyrydenko otrzyma propozycję kierowania nowym, ważnym obszarem relacji z kluczowym partnerem. Zmiany mają objąć także relacje z Polską i Węgrami, które wymagają 'nowego fundamentu'. Priorytetami są m.in. umowy licencyjne z USA na produkcję systemów Patriot, europejski projekt obrony przeciwrakietowej, akcesja do UE oraz współpraca z Bliskim Wschodem i Chinami. Wewnętrznie Zełenski zapowiedział wzmocnienie linii frontu, zwiększenie dostaw broni i dronów oraz przyspieszenie transformacji przedsiębiorstw państwowych. Zmiany dotkną też szefów organów ścigania.
Senator Lindsey Graham, republikanin z Karoliny Południowej, zmarł w sobotę w wieku 71 lat w swoim domu w Waszyngtonie po krótkiej chorobie. Przyczyną zgonu było zatrzymanie akcji serca. Graham był kluczowym sojusznikiem Donalda Trumpa, choć wcześniej krytykował go jako rasistę i ksenofoba. Prezydent Trump złożył hołd, nazywając go „prawdziwym amerykańskim patriotą”. Graham dzień przed śmiercią wrócił z Kijowa, gdzie spotkał się z prezydentem Zełenskim. Był znany z jastrzębiego stanowiska w polityce zagranicznej, w tym silnego poparcia dla Izraela i interwencji wojskowych. Jego śmierć wywołała szok na scenie politycznej, a hołdy złożyli m.in. premier Izraela Benjamin Netanjahu.
To największa akcja deportacyjna w RPA od lat, obejmująca głównie obywateli Malawi, Zimbabwe i Mozambiku. Minister sprawiedliwości Mmamoloko Kubayi poinformowała, że w ciągu pięciu tygodni deportowano lub repatriowano 53 499 cudzoziemców. Liczba ta ma wzrosnąć, gdyż akcja jest kontynuowana w odpowiedzi na antyimigracyjne protesty, które przerodziły się w przemoc, zastraszanie i grabieże. Protestujący oskarżają migrantów o wzrost bezrobocia, przestępczości i upadek usług publicznych. ONZ ostrzega przed wykorzystywaniem migrantów jako kozłów ofiarnych. Demonstranci wyznaczyli nieformalny termin 30 czerwca na opuszczenie kraju przez nieudokumentowanych migrantów, co skłoniło kilka państw afrykańskich, w tym Ghanę, Nigerię, Ugandę i Kenię, do ewakuacji swoich obywateli. Prezydent Cyril Ramaphosa potępił ataki na migrantów i ostrzegł przed samosądami.
Operacja 'migration management' trwa od pięciu tygodni. Większość deportowanych pochodzi z Malawi, Zimbabwe i Mozambiku. Minister sprawiedliwości Mmamoloko Kubayi poinformowała, że proces deportacji ujawnił osoby poszukiwane za działalność przestępczą. Rząd ostrzega przed nielegalnymi rewizjami domów, ale zapowiada kontynuację działań. Prezydent Cyril Ramaphosa potępił ataki na migrantów, jednocześnie uznając obawy społeczne. Ghana, Nigeria, Uganda i Kenia ewakuowały swoich obywateli. ONZ ostrzega przed kozłem ofiarnym w postaci migrantów za problemy społeczno-ekonomiczne RPA.
Katar, pełniący rolę mediatora w rozmowach USA-Iran, stanowczo potępił wznowione przez Iran ataki na swoje terytorium oraz na Jordanię, ZEA, Bahrajn, Oman i Kuwejt. W komunikacie MSZ w Dosze podkreślono, że Iran ponosi pełną odpowiedzialność za eskalację, która komplikuje wysiłki dyplomatyczne. Nocne uderzenia Iranu na statek handlowy w pobliżu Ormuzu oraz ostrzał amerykańskich baz w Zatoce Perskiej spotkały się z odwetem USA (ok. 140 celów wojskowych). Cieśnina Ormuz pozostaje de facto zamknięta – Irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła blokadę do odwołania, podczas gdy CENTCOM deklaruje gotowość do zapewnienia wolności żeglugi.
Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun poinformował, że Orlen nie prowadzi negocjacji w sprawie zakupu rafinerii Schwedt ani udziałów w PCK Schwedt. Spółka monitoruje rynek i analizuje ryzyko prawne, w tym możliwość przywrócenia rosyjskiej kontroli nad zakładem. Polska stawia na rozwój własnej infrastruktury: rozbudowę Naftoportu o 9 mln ton rocznie oraz wzmocnienie systemu rurociągów PERN, co ma umocnić pozycję kraju jako regionalnego hubu paliwowego. Orlen widzi potencjał w wykorzystaniu Naftoportu do zaopatrywania niemieckich rafinerii, ale pod warunkiem pierwszeństwa dla bezpieczeństwa dostaw do Polski.
Trzech żołnierzy USA zginęło, a wielu zostało rannych w irańskim ataku na kuwejckie pozycje wojskowe, w tym wyrzutnie Himars. Prezydent Donald Trump potwierdził, że USA odpowiedziały silnym uderzeniem na Iran. Tymczasem Trump zaprzeczył irańskim deklaracjom o zamknięciu cieśniny Ormuz, podkreślając, że pozostaje ona otwarta dla żeglugi międzynarodowej. CENTCOM zdementowało twierdzenia Iranu o kontroli nad cieśniną, deklarując gotowość do utrzymania swobody nawigacji.
Iran przeprowadził ataki rakietowe i dronowe na cele wojskowe USA w Katarze, Bahrajnie, Kuwejcie, Jordanii i Omanie, w odpowiedzi na trzecią rundę amerykańskich bombardowań południowego Iranu. Stany Zjednoczone uderzyły po tym, jak Iran ostrzelał statki handlowe i zamknął Cieśninę Ormuz, kluczowy szlak dla dostaw LNG z Kataru. Eskalacja nastąpiła po zerwaniu zawieszenia broni przez USA i groźbach zemsty ze strony najwyższego przywódcy Iranu. Sytuacja grozi zakłóceniem globalnych dostaw energii i dalszym wzrostem napięcia w regionie Zatoki Perskiej.
Kuwejt wezwał do natychmiastowego zaprzestania działań po irańskich uderzeniach na swoje terytorium. Atak był odpowiedzią na amerykańskie naloty na irańskie cele wojskowe (ok. 140 celów). Irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) uderzyła m.in. w bazę Al-Udeid w Katarze, wykorzystywaną przez USA, niszcząc centrum serwisowania myśliwców i ośrodek dowodzenia. Napięcie nasiliło się mimo wstępnego porozumienia z 17 czerwca między USA i Iranem o rozejmie. Polska ambasada w Katarze utrzymuje najwyższy poziom ostrzeżenia „Nie podróżuj”. Sytuacja w cieśninie Ormuz pozostaje napięta – Iran atakował statki handlowe.
IRGC przeprowadziło atak dronami na pozycje wojsk USA w Kuwejcie, co stanowi eskalację konfliktu w Zatoce Perskiej. Wcześniej Irańczycy ogłosili zamknięcie Cieśniny Ormuz i ostrzelali izraelski statek handlowy. W odpowiedzi Stany Zjednoczone uderzyły w ponad 140 celów w Iranie. Napięcia zagrażają tymczasowemu zawieszeniu broni z kwietnia, które zakładało ponowne otwarcie cieśniny.
Stany Zjednoczone przeprowadziły ataki na małe łodzie irańskich Strażników Rewolucji w pobliżu Cieśniny Ormuz. To eskalacja po tym, jak Iran uderzył w statek przepływający przez cieśninę, twierdząc, że używał niezatwierdzonej trasy. Wcześniej Iran ogłosił zamknięcie cieśniny i przeprowadził szerokie ataki na sojuszników USA w regionie, w tym na bazę w Jordanii oraz cele w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze, Kuwejcie, Omanie i Bahrajnie. Tymczasowe zawieszenie broni z zeszłego miesiąca, mające na celu ponowne otwarcie cieśniny, jest zagrożone, a prezydent USA Donald Trump oświadczył, że irańskie ataki oznaczają jego koniec. Mimo to trwają próby mediacji, m.in. ze strony Kataru.
Plan AfD na pierwsze 100 dni rządów w Saksonii-Anhalcie obejmuje budowę nowych ośrodków detencyjnych dla migrantów, wprowadzenie obowiązku pracy dla osób ubiegających się o azyl oraz zakaz oficjalnego eksponowania tęczowych flag w szkołach. Partia chce również utworzyć specjalne klasy dla dzieci imigrantów i zatrudnić ochronę w tzw. szkołach problemowych. Program zakłada też ograniczenie finansowania fundacji partyjnych oraz pomoc w uzyskiwaniu prawa jazdy. Lider partii Ulrich Siegmund przedstawił te plany w Magdeburgu, podkreślając, że wyborcy pragną zmiany. Wybory odbędą się 6 września, a AfD prowadzi w sondażach z ok. 40% poparciem, co mogłoby dać jej samodzielną większość i przełamać dotychczasową izolację ze strony innych partii.
W wywiadzie dla włoskiego dziennika „Il Messaggero” Radosław Sikorski ocenił, że Putin nie ma środków do ataku na Polskę, a maksymalnie może dokonać prowokacji. Podkreślił, że Rosja jest w gorszej sytuacji niż przewidywano, a Ukraina osiągnęła więcej, niż ktokolwiek oczekiwał. Sikorski przyznał jednak, że nie można wykluczyć kolejnej „szaleńczej decyzji” Putina, nawiązując do doniesień o możliwej rosyjskiej prowokacji wobec Polski.
Premier Iraku Ali al-Zaidi ma podpisać w Waszyngtonie memoranda o współpracy w sektorze naftowo-gazowym, mające na celu przyciągnięcie amerykańskich inwestycji i zwiększenie mocy wydobywczych Iraku. Wizyta odbywa się w kontekście odbudowy po stratach przychodów spowodowanych wstrzymaniem eksportu ropy w wyniku wojny z Iranem i zamknięcia Cieśniny Ormuz. Częścią porozumień może być utworzenie funduszu, do którego Irak będzie deponować 500 tys. baryłek ropy dziennie w zamian za amerykańską pomoc w zwiększeniu produkcji energii elektrycznej.
W niedzielę 14 państw, w tym USA, Filipiny, Japonia, Wielka Brytania i Australia, wydało wspólne oświadczenie, w którym podkreślono wiążący charakter orzeczenia Stałego Trybunału w Hadze z 2016 r. unieważniającego chińskie roszczenia morskie na Morzu Południowochińskim, nazywając je „ostatecznym, prawnie wiążącym i definitywnym”. Sygnatariusze wezwali Chiny do uznania wyroku i wyrazili sprzeciw wobec jednostronnych działań oraz zastraszania innych państw przez chińskie siły morskie. Orzeczenie z 2016 r., zainicjowane przez Filipiny, stwierdziło, że chińska koncepcja „linii dziewięciu kresek” nie ma podstaw w Konwencji ONZ o prawie morza. Pekin konsekwentnie odrzuca werdykt, a 10 lat po jego wydaniu nadal dochodzi do incydentów z użyciem armat wodnych i laserów wobec filipińskich jednostek. Przez akwen przepływa handel o wartości ponad 3 bln USD rocznie, a region jest również bogaty w surowce energetyczne.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński, podczas obchodów 83. rocznicy zbrodni wołyńskiej w Chełmie, stwierdził, że Ukraina nie może przystąpić do UE, dopóki nie rozwiąże kwestii gloryfikacji sprawców rzezi wołyńskiej, w tym ekshumacji i pochówku ofiar. Zapowiedział złożenie w Sejmie projektu uchwały sprzeciwiającej się członkostwu Ukrainy w UE. Kaczyński odniósł się do decyzji prezydenta Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej nazwy 'Bohaterów UPA', uznając to za gloryfikację ludobójstwa. Podkreślił, że PiS będzie blokować akcesję Ukrainy na forum europejskim i w USA.
W niedzielę amerykańsko-izraelskie uderzenia na Iran doprowadziły do śmierci co najmniej jednego oficera armii irańskiej. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) w odpowiedzi przeprowadził zakrojone na szeroką skalę ataki na bazy USA i sojuszników w regionie, w tym na cele w Jordanii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA), Katarze, Kuwejcie, Omanie i Bahrajnie. Tymczasem USA opublikowały nagranie z nowych uderzeń na Iran, a Stany Zjednoczone utrzymują, że cieśnina Ormuz jest otwarta, pomimo wcześniejszych deklaracji Iranu o jej zamknięciu do odwołania. Napięcia eskalowały po tym, jak wcześniej w tygodniu USA uderzyły w ponad 140 celów w Iranie w odpowiedzi na atak sił irańskich na statek handlowy płynący niezatwierdzoną trasą przez cieśninę. Tymczasowe zawieszenie broni, podpisane w zeszłym miesiącu w celu ponownego otwarcia cieśniny, jest zagrożone, a prezydent USA Donald Trump oświadczył, że irańskie ataki oznaczają jego koniec, mimo że rozmowy mediacyjne nadal trwają.
W nocy z soboty na niedzielę CENTCOM przeprowadził trzecią w tygodniu serię uderzeń na cele w Iranie, w tym radary, magazyny rakiet i dronów oraz wyrzutnie. Ataki są odpowiedzią na ostrzał przez Iran kontenerowca M/V GFS Galaxy pod banderą Cypru, płynącego przez Cieśninę Ormuz. W wyniku ataku jeden członek cywilnej załogi jest zaginiony, a statek ma poważne uszkodzenia i pożar. Pentagon potwierdził, że operacje mają ograniczyć zdolności Iranu do atakowania żeglugi. Jeden irański oficer zginął w tych atakach.
Nagłówek informuje o ranach cywilnych od irańskich ataków. W sobotę USA przeprowadziły naloty na ponad 140 celów w Iranie w odpowiedzi na atak na statek handlowy w Cieśninie Ormuz. Iran zamknął cieśninę, a Straż Rewolucyjna zaatakowała bazy USA w Jordanii oraz cele w ZEA, Katarze, Kuwejcie, Omanie i Bahrajnie. Eksport ropy przez cieśninę został wstrzymany, co grozi wzrostem cen ropy naftowej.
Do ataku doszło w Cieśninie Ormuz, 9 mil morskich od wybrzeża Omanu. W wyniku ostrzału irackiego pociskiem uszkodzono rufę kontenerowca M/V GFS Galaxy, pływającego pod banderą Cypru. Jeden członek cywilnej załogi jest zaginiony, statek nie może kontynuować rejsu z powodu pożaru i uszkodzeń maszynowni. W odpowiedzi amerykańskie siły zbrojne przeprowadziły trzecią w tygodniu serię ataków na cele w Iranie, w tym radary, magazyny rakiet i dronów oraz wyrzutnie, działając z rozkazu prezydenta Donalda Trumpa.
Kongresmen Ro Khanna (49 l.) ogłosił, że 'poważnie rozważa' start w wyborach prezydenckich w 2028 roku. Demokratyczny przedstawiciel Kalifornii, uważany za lidera progresywnego skrzydła partii, zyskał rozgłos po incydencie na Zachodnim Brzegu, gdzie został zatrzymany przez izraelskich osadników. Khanna, który jest synem imigrantów z Indii, wcześniej pełnił funkcję zastępcy sekretarza handlu w administracji Obamy. Jego potencjalna kandydatura wpisuje się w szerszą dyskusję o przyszłości Partii Demokratycznej po epoce Bidena.
Katarski tankowiec został trafiony podczas rejsu przez cieśninę Ormuz, doznając znacznych uszkodzeń. Incydent zagraża bezpieczeństwu żeglugi w kluczowym szlaku transportu ropy naftowej, przez który przepływa około 20% światowego wydobycia surowca. Władze Kataru nie podały jeszcze sprawcy ataku, ale może on zaostrzyć napięcia w regionie Zatoki Perskiej. W przeszłości podobne zdarzenia prowadziły do wzrostu składek ubezpieczeniowych dla tankowców i przejściowych zakłóceń w dostawach ropy.